Była sobie odporność


Każdej jesieni hasła “jak poprawić odporność”, “co podawać dzieciom, żeby zwiększyć ich odporność” biją rekordy popularności. Zwłaszcza rodzice przedszkolaków próbują wszystkiego, by zmniejszyć ilość przeziębień. Sama szukałam czego się da, bo był czas, że moje dzieci częściej były chore niż zdrowe. Niekończąca się walka z wirusami i słabą odpornością trwała i trwała, aż w końcu samoistnie się zakończyła.

Myślę, że najbardziej w tamtym okresie pomógł nam zakwas z buraków i odstawienie wszystkich magicznych syropków na odporność. Zanim więc zacznie się szukać magicznych sposobów na odporność, kolejnych witaminek, które mają sprawić, że przestaniemy chorować- warto wziąć głęboki oddech i najpierw dowiedzieć się o co w ogóle w tej całej odporności chodzi. Wiadomo, że koncerny farmaceutyczne robią co mogą, żebyśmy kupowali ich kolejne produkty. Dlatego też tak wielu ludzi gubi się i nie wie o co naprawdę chodzi w naszej odporności.

Całe szczęście są od tego dobre książki.

Naprawdę warto czytać rzetelne źródła- książki i artykuły napisane przez osoby, które się na tym znają. Niestety najczęściej natłok informacji i dezinformacji nie ułatwia nam dokonywania odpowiednich decyzji.

Na rynku wydawniczym pojawiała się książka dr Jenny Macciochi “Była sobie odporność”. Autorka jest ekspertem immunologii, która bada wpływ stylu życia na nasz układ odpornościowy. I uwierzcie mi- wie co mówi.

To chyba pierwszy poradnik o zdrowiu, który przeczytałam dokładnie, nie przerzucając kartek. Bo jest po prostu ciekawy. I mimo wiedzy medycznej i naukowej, napisano go tak, że łatwo zrozumieć co autor miał na myśli. Autorka obala wiele mitów. Już na samym początku zaskoczyła mnie informacja, że np.wirus przeziębienia większość z nas nosi w swoim organizmie cały czas. I on czasami po prostu się uaktywnia, w wyniku przystępnych okoliczności.

Czytałam tę książkę z wielką ciekawością, bo porusza wiele najważniejszych kwestii- takich jak wpływ witaminy D, snu, zdrowia psychicznego, ruchu i diety na nasze zdrowie. Wszystko poparte badaniami i wyjaśnione w przystępny sposób. Wyjaśnia jak małemu dziecku dlaczego pojawia się katar i gorączka i dlaczego warto pozwolić organizmowi to samodzielnie zwalczać (do pewnego momentu oczywiście).

O odporność można zadbać- jeśli się wie jak

Jak łatwo się można domyślić, największym zagrożeniem dla naszej równowagi immunologicznej jest dzisiejszy styl życia, bark ruchu, zanieczyszczenie środowiska jedzenie i nadmierna suplementacja. Pandemia koronawirusa wystawia nam rachunek za wiele lat niedbałości o zdrowe życie i obnaża niską kondycję organizmów ludzkich.

Oczywiście przeczytanie jednej książki nie zmieni naszego życia i nie poda nam gotowych przepisów na odporność. Ale dzięki większej wiedzy, sami możemy zdecydować w jaki sposób popracujemy nad poprawą kondycji swojego organizmu, zmianą nawyków żywieniowych czy wprowadzeniu jakiś nowych przyzwyczajeń dla całej rodziny.

Okazuje się bowiem, że wpływ dzieciństwa na odporność dorosłego człowieka jest bardzo duży. Doświadczenia z naszego dzieciństwa przenoszą się do wszystkich sfer naszego życia- łącznie z układem immunologicznym. To ważna informacja dla wszystkich rodziców.

W dobie covid, kiedy wszyscy czujemy pewien stres i boimy się o swoje rodziny, tym mocniej warto wiedzieć jak prawidłowo i logicznie zadbać o swoją odporność. Branie czegoś na oślep niczego nie załatwi. Stres i strach jedynie pogarszają sytuację.

Dlatego ja osobiście polecam przede wszystkim rozwagę, czas na relaks i szukanie rzetelnej wiedzy. No to wasze zdrowie. Wznieśmy toast zakwasem z buraków i zagryźmy kawałkiem selera naciowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *