Diabli nadali. Olga Rudnicka


 

IMG_6658
Kiedy wpadła mi w ręce książka ‘Diabli nadali’, pomyślałam sobie- fajny tytuł. Tylko co z tego… Niby brzmi dobrze ale to jednak kryminał, a ja jakby nie przepadam. Krew, morderstwa, ciemne zaułki, mrożące krew w żyłach historie… to nie dla mnie. Ale polska autorka, młoda, zdolna, wszyscy polecają. Spróbuję!

No i muszę to napisać. Muszę! Olga Rudnicka jest genialna! Od pierwszej strony książka ‘Diabli nadali’ skradła moje serce. Dobry humor, ciekawa intryga, barwni bohaterowie, mega dawka pozytywnej energii.
Przenosimy się więc do korporacji. A w niej plotki, romanse, zawiedzione miłości, przyjaźń, kłótnie, spory i dużo pracy. Mamy dyrektora. Mamy też jego sekretarkę. No i mamy zbrodnię, jak to w kryminale.

UROCZY PAN DYREKTOR

Dagmar Różyk, potocznie zwany Diabłem, znany z bycia rasowym podrywaczem, żigolakiem, casanovą, łamaczem serc i playboyem, jest świetnym dyrektorem kreatywnym. Ponieważ jest genialny w swoim zawodzie, wszyscy przymykają oko na to, że przez jego gabinet przewijają się coraz to nowe panienki a kilkanaście innych, strzępi sobie na niego pazurki. W zasadzie szanowny pan dyrektor niewiele musi robić, bo kobiety na jego widok majtki zdejmują przez głowę, byleby tylko zechciał na nie spojrzeć.
Diabeł pewnego dnia zostaje szefem cnotliwej i świętoszkowatej Moniki. Dziewczyna skromna, inteligenta i z twardymi zasadami moralnymi. Na jej szczęście z charakterem i ciętym językiem. Rudnicka dokonała mistrzostwa budując te postaci i zestawiając je ze sobą. Wspaniała gra słów i cięte riposty sprawiają, że nie samym kryminałem człowiek żyje.

ALE ZBRODNIA BYŁA

Ktoś kogoś zabił, ktoś został martwy, ktoś musiał stać się oskarżonym. Pewnego dnia dyrektor został znaleziony martwy, a jego sekretarka stała się główną podejrzaną. Sprawy się dodatkowo skomplikowały, gdy jednym z policjantów badających tę sprawę, została sympatia Moniki, a sama zbrodnia tak oczywista się okazała nie być.

Mnogość wątków, niespodziewane zwroty akcji, pojawiające się nowe poszlaki, postaci i kierunki śledztwa. Olga Rudnicka tak steruje czytelnikiem, że ten biedny nie wie, w którą stronę pójść z myślami, żeby rozwiązać zagadkę morderstwa. A dla tych, którzy wątek kryminalny traktują pobocznie, autorka uszykowała dużą dawkę śmiechu i wspaniałych, kontrastowych bohaterów.
Podoba mi się odwrócenie ról, gdzie sekretarka nie jest ‘głupią blondynką’, robiącą maślane oczy do szefa a kompetentną i powściągliwą seksualnie, odważną i inteligentną kobietą. Szef natomiast jako nieziemsko przystojny przedstawiciel płci męskiej, zalicza wszystko co nie przekroczyło trzydziestki. Mamy też oślizgłego kreta, dobrą przyjaciółkę, nadopiekuńczych braci, korporacyjną ździrę i wielu innych ciekawych bohaterów.

‘Diabli nadali’ to spora dawka komizmu, ironii i sarkazmu. To dobrze napisana historia kryminalna, która bawi, ciekawi i wciąga.
Jeśli myślicie, że już wiecie o czym jest ta książka. Że pewnie on boski, ona szara myszka więc żyli długo i szczęśliwie to przykro mi- tutaj nic nie jest oczywiste a tym bardziej do przewidzenia. Wiemy, że jedno z nich zostaje zamordowane. A może wcale nie?! Być może Diabeł pokaże swoją ludzką twarz a Monika okaże się być twardą i zdecydowaną kobietą?
No cóż, tego dowiecie się czytając książkę.

Olga Rudnicka ‘Diabli nadali’
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Do kupienia na taniaksiążka.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *