Mów mi Charlie


W naszym kraju dużo się mówi o odmienności seksualnej i LGBT. Niestety w mediach i ogólnodostępnych komunikatach pojawiają się głównie nieprawdziwe i niesprawiedliwe treści. A jednak… w Polsce żyje około 2 milionów osób homoseksualnych, bi i transpłciowych. Jak widzicie nie mówimy tu o jednej czy dwóch osobach. Część z nich swoją seksualność odkrywa bardzo wcześnie, ale są i tacy, którzy dopiero w dorosłym życiu, po doświadczeniu w związku heteroseksualnym, odkrywają że to nie to. Ile jest takich ludzi? Nie wiem. Ale bawi mnie jak ktoś wpisuje innych w jakiś schemat, a później szok- bo np. sąsiadki syn okazał się gejem więc już z nią nie gadam. A ta porządna Basia spod piątki się rozwiodła i ma teraz dziewczynę- paskudna baba.

W każdym razie, jakbyście się nie zapierali i jak mocno nie eliminowali “innych” ze swojego środowiska, tak jesteście na straconej pozycji, bo to jest część naszego społeczeństwa. Tak samo w nim uczestnicząca jak ty. Być może nawet nie wiesz, że twoja ulubiona kosmetyczka ma dziewczyną, sąsiadki córka od kilku lat żyje w związku lesbijskim, a miły pan urzędnik ma chłopaka. Czy robi ci to różnicę gdy z nimi rozmawiasz i załatwiasz swoje sprawy? Nie. Bo nawet nie masz świadomości, że tak jest. I co? I nie gryzą, prawda!?

Okej, to koniec tego wstępu i lekcji tolerancji. Czas przedstawić wam książkę Aleksandry Puciłowskiej pt.: “Mów mi Charlie“. To książka o Gosi, która jest dość zwyczajną osobą. Ma ułożone życie, narzeczonego, teoretycznie wszystko zaplanowane i takie jak być powinno. Mimo to czuje się zagubiona, niepewna i nie do końca szczęśliwa. Chociaż sama nie wie dlaczego. Niebawem ma wyjść za mąż ale coś jej podpowiada, że nie o to jej w życiu chodzi, że jej uczucie do narzeczonego nie jest takie jakie być powinno. Pod wpływem rozmowy z przyjaciółkami, rejestruje się na portalu randkowym. Założenie było takie, żeby przekonać się co czuje do narzeczonego, jak się będzie czuła w niewinnym flircie i w którą stronę powędrują jej emocje w tej sytuacji. Okazało się jednak, że poznała… kogoś wyjątkowego. Kogoś kto absolutnie nie wpisywał się w jej dotychczasowe życie i oczekiwania. I tak oto mamy książkę o romansie dwóch kobiet.

Temat zapewne kontrowersyjny. Bo jak to tak- normalna dziewczyna, prawie żona i nagle z kobietą? Cóż… miłość nie wybiera. Orientacja seksualna również. Czasami ludzie żyją wiele lat w kłamstwie i sami siebie próbują przekonać, że czują i myślą co innego. Niestety nie da się być wtedy szczęśliwym i prawdziwym. Przesłanie tej książki dla kobiet jest takie, by zawsze szukać siebie oraz by nie dawać się wtłaczać w cudze oczekiwania i przekonania. Nasze życie jest tylko nasze. Jeśli chcemy zrobić coś tylko dlatego, że uszczęśliwi to innych- pewne jest, że sami pozostaniemy nieszczęśliwi. A takie życie musi być bardzo smutne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *