rozmówki damsko- męskie 10


phone-456962_1280
To że my normalni z moim Mężem nie jesteśmy to wiadomo nie od dziś. Że sobie lubimy dogryzać też powszechnie wiadomo, chociaż nie każdy załapie, że nikt nikogo przy tej okazji nie obraża. Ale ostatnio mi się Chłop zapędził i tak już sobie poczynia w śmianiu się ze mnie, że…mam świetny materiał na wpis. Niech wie, że jego wypowiedzi nie są anonimowe i nie pozostaną bez echa! Chłop też człowiek- musi sobie pogadać. Ale Baba też jędza- musi na swoje wyjść :)

Ja: Dobrze, że im obciąłeś te włosy bo już strasznie długie mieli.
On: Mogłaś im loczki robić. Zawsze chciałaś mieć dziewczynkę.
Ja: Ojjj, każda matka marzy o dziewczynce.
On: Taaakkk… Ja tam całe życie o dziewczynkach myślę!
<nie da się ukryć>
_____________
Ja: Mmmm ale mam dzisiaj dużo pozytywnej energii. Masz jakiś pomysł jak ją spożytkować?- pytam zalotnie.
On: Możesz iść pobiegać.
<wszystko mi opadło>
_____________
On: Kurde, coś mi wpadło do oka.
Ja: Pewnie ja.
On: Tyyy, już dawno wpadłaś i uwierasz do dzisiaj. Ale to już jest stan przewlekły, tego się nie leczy.
<no ja myślę>
_____________
Po jakże marudnym dniu z Armią:
On: I ktoś mi powie, że człowiek jest homo sapiens. Chyba samo sapiens- chodzi i sapie cały dzień, że to mu nie pasuje i tamto nie pasuje!
****
On: Nieee, żadnych studiów, inwestowania… 18 lat i do roboty, więcej z nimi nie dam rady.
Ja: A do tego czasu dasz radę?
On: Jeszcze tylko 15 lat, jakoś przetrwam!
<ja postaram się też>
_____________
<oglądamy film, napisy końcowe, film wzruszający, ja w nostalgii>
W TV: “Czytał Janusz Szydłowski.”
Nagle On wypala: Dobrze że Janusz umie czytać bo bym się musiał francuskiego uczyć.
<umarłam>
_____________
Ja: Nagraj mi to.
On: Ok, daj płytę.
Ja: 
Masz.
On: No połóż, gdzie mam sobie to teraz włóżyć, w d…?
Ja: Jak da się nagrać tak płytę to sobie włóż.
On: A co nie wiedziałaś? Technologia poszła do przodu!
_____________
Mężul od 2 tygodni twardo ćwiczy formę przed wyprawą na deskowe szaleństwo. Wysportowany jest od zawsze, kaloryfer na brzuchu też ma aleee…
On: Patrz jaki już mam brzuch. Jeszcze twardszy mi się zrobił i tutaj takie mięśnie…
Ja: Yhm. A patrz jakie ja mam mięśnie brzucha- rzucam z ironią, bo ostatnio tam co najwyżej opona od traktora jest.
On: Taaa, twoje mięśnie brzucha to tylko rentgen byłby w stanie zobaczyć.
<myślę, że i rentgen miałby kłopot>

I dalej w temacie…
On: Ja to mam kaloryfer- puszy się z tym swoim brzuchem.
Arek: A mama?
On: A mama ma… kaloryfer, którego jeszcze nie wymyślono. Kaloryfer- oponiak!
<no hahaha>
<zima dała się we znaki ale bez przesady>
_____________
On: Kochanie, jaki zrobiłaś pyszny obiad. Najlepsza polędwica na świecie.
Ja: No dobra, czego chcesz?
<wiadomo, że coś chciał>
_____________
On: Muszę iść wreszcie na ten masaż, już od tak dawna sobie obiecuję!
Ja: To idź, może na tajski…
On: Nooo, ten jest fajny i jaki przyjemny.
Ja: Takkk? A Ty skąd wiesz?
On: Koledzy mi mówili.
<no jasne>
____________
A na koniec rozmowa Babci i Dziadka. Rzecz się dzieje o składanie życzeń.
Babcia: Ja nie chcę pieniędzy. Nie lubię jak mi ktoś ich życzy. Wolę zdrowie.
Dziadek: Takkk? To po cholerę zaglądasz do mojego portfela?!
<jak ci mężczyźni niczego nie rozumieją!>


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

10 komentarzy do “rozmówki damsko- męskie