Twój uśmiech


Zanim wezmę się za czytanie książki- zawsze czytam opis z tyłu. Tym razem oczywiście zrobiłam to samo. Z samego opisu książki, o której wam zaraz opowiem, wynika, że dzieje się tam bardzo DUŻO, a bohaterka ma milion spraw i kłopotów. Jakie było może zdziwienie, gdy okazało się, że ta książka ma niecałe 350 stron. Myślę sobie- okej, jak autorka zamierza to wszystko upchnąć w jedną powieść? Okazuje się jednak, że druk jest dość drobny i zwarty więc te 350 stron to jak dobre 500. I faktycznie po przeczytaniu okazało się, że opis był adekwatny- główna bohaterka ma mnóstwo na swojej głowie.

Przed nami “Twój uśmiech“, autorstwa Ilony Gołębiewskiej, powieść o prawdziwym życiu prawdziwej kobiety. Lena jest samotną matką. Doświadczyła porzucenia przez mężczyznę, którego kochała. Została wtedy sama z małym dzieckiem i ze złamanym sercem, ponieważ niedoszły tatuś zniknął bez śladu, nie zostawiając po sobie nawet dobrego wspomnienia. Od tamtej pory liczy ona tylko na siebie i robi co może, żeby zapewnić swojej córce dobre życie. Niestety łączy się to również z ciężką pracą i godzinami spędzonymi w biurze. Nie jest jej łatwo połączyć tych ról, zwłaszcza, że jej szef uwielbia wykorzystywać jej sytuacje samotnej matki, która nie może sobie pozwolić na zwolnienie z pracy.

W końcu nadchodzi moment, kiedy Lena ma dosyć- zmienia pracę, a wraz z nią odmienia się całe jej życie. Nawet nie zdaje sobie ona sprawy, że jedna mała zmiana pociągnie za sobą tak wiele innych. Na początek- w końcu po tylu latach samotności otwiera się na relację z mężczyzną. Wchodzi w związek ze swoim szefem. W tym samym czasie zupełnie niespodziewanie do jej życia wraca Borys, ojciec jej córki. Naszą bohaterkę czeka więc wielka rewolucja.

Bardzo mi się podobała ta książka. Lena jest mi bardzo bliska. Jak lwica walczy o swoją córkę i jej bezpieczeństwo. Potrafi być jednocześnie spokojna i waleczna, odważna i zagubiona, pracowita i totalnie wypalona. Nie lubi się kłócić ale jak trzeba walczyć o dobro dziecka, jest gotowa zagryźć. Jest cierpliwa ale jak ktoś przesadzi to mocno tupie nogą. Taaaak, zdecydowanie doskonale ją rozumiem. Pewnie dlatego książkę tą czytałam z wielką przyjemnością, chcąc się dowiedzieć jak Lena sobie poradzi ze wszystkimi niespodziankami, które przyszykował dla niej los i Borys.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *