Utrata kontroli


Ewelina Dobosz jest moim najnowszym odkryciem książek z gatunku- romans, z jakimś mocniejszym, kryminalnym wątkiem. Jej najnowsza powieść “Utrata kontroli” pochłonęła moją uwagę od pierwszej strony i trzymała przy sobie, aż do ostatniej. W tej książce nie chodzi tylko o to, że pani poznaje pana (lub odwrotnie). Tutaj pani poznaje pana przy tak zwanej okazji i tylko dlatego, że ów pan jest kontrolerem skarbowym, a ta pani jest zamieszana (albo nie jest- to się okaże) w oszustwa podatkowe.

Absolutnie świetnie zbudowana historia. Cały czas utrzymuje czytelnika w niepewności. Pojawiają się bohaterowie drugoplanowi, którzy dodają całości pikanterii i komplikują to, co wydaje się być już rozwiązane. Sam motyw romansu oczywiście też jest fajny, ciekawy i dość niebanalny jak na romanse. Jednak to tylko dodaje smaku całej historii oszustwa podatkowego. Bohaterowie czyli Agata i Rafał, jak dla mnie bardzo fajnie przedstawieni. Podoba mi się jej twardy i zadziorny charakter. On też jest typem, który potrafi tupnąć nóżką. Taki “bad boy”, który próbuje wrócić na dobre tory.

Nie chcę wam zdradzać za dużo fabuły ale naprawdę jest co czytać. Karuzela finansowa, kontrola urzędu celno-skarbowego i kilka smaczków z charakteru tej pracy, wątek handlu ludźmi i porwań kobiet za granicę… A do tego pani adwokat i pan urzędnik, którzy powinni być przeciwko sobie, a jednak stanęli po jednej stronie. Stronie swojej miłości. On nagiął dla niej swoje zasady. Ona musiała mu zaufać. Czy finalnie będą razem? Czy on zrujnuje jej karierę i finanse za oszustwa podatkowe? A może ona oszuka jego? Ależ nie mogę wam tego powiedzieć. Mogę wam tylko powiedzieć, żebyście przeczytali sobie sami. Nie pożałujecie. Ja osobiście uwielbiam takie książki dla kobiet.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *