Wredny szef


Ulalala drogie panie, powietrze zgęstniało, puls przyśpieszył i jakoś tak jakby gorąco… Zdecydowanie była mi potrzebna taka książka. Odgoniła smutki, ogrzała atmosferę, zrelaksowała i poprawiła humor. Jak się zapewne spodziewacie, nie powiem wam, że to książka skłaniająca do przemyśleń, głęboka i zostawiająca w sercu ważne wspomnienia. Przeciwnie- to książka, która dostarcza rozrywki, wciąga od pierwszej strony i nie pozwala się odłożyć do ostatniej. To lektura, która resetuje umysł po ciężkim dniu.

Wredny szef” Katarzyny Rzepeckiej to druga książka autorki. Opowiada o życiu Karoliny, która niedawno zakończyła kilkuletni związek z powodu zdrady swojego narzeczonego. Pod wpływem impulsu spędza noc z nieznajomym, którego poznaje w klubie. Krótko potem dziewczyna zmienia pracę. Trafia do nowej firmy, gdzie jej szefem okazuje się być… jej jednorazowy kochanek.

Martin jest oczywiście przystojny, seksowny i inteligentny. Wzór idealnego szefa. Ale nie dla Karoliny. Dla niej od początku jest wredny i nieuprzejmy. Ewidentnie jest zły, że ponownie się spotykają. Połączenie pożądania, które aż od nich kipi, z wzajemną niechęcią, którą próbują na siłę manifestować, to całkiem niezła mieszanka.

Książka trzyma w napięciu, bo najpierw są iskry, to się lubią, to się nie lubią, to się ze sobą droczą. Później niby sprawa się prostuje, ale pojawiają się kłopoty. Do gry wchodzi szara rzeczywistość i realne życie. Generalnie nie ma nudy.

Dobra, pod koniec to i nawet można się wzruszyć i rozpłynąć z zachwytu nad tym, że istnieją (chociażby w książkach) szlachetni, wrażliwi i jednocześnie seksowni faceci. A do tego mądrzy i zaradni. I istnieją kobiety, które zakochują się w takich facetach. Ładna opowieść. Chociaż nie tylko cukierkowa. Takie książki dla kobiet lubię i polecam na ten trudny czas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *