środa, 14 maja 2014
chłopcy recenzje

13:57
10
Po ostatniej wizycie u okulisty okazało się, że Mikołaja okulary są do wymiany. Tzn. szkła są do wymiany- niestety na mocniejsze. Wybraliśmy się więc do Wrocławia po nowe. Tylko mi nie mówcie, że na pewno mam gdzieś bliżej optyka- bo nie mam. Tzn. mam ale takiego nie mam!

Tak jak okulista musi być porządny. Tak i optyk ma ogromne znaczenie. Pamiętam jak pierwszy raz usłyszałam, że Miki będzie musiał nosić okulary i okulistka w Wałbrzychu nam powiedziała "tutaj za rogiem jest optyk, tam pani może mu zrobić jakieś okulary".
Jakieś... czyli byle jakie. Poszłam tam, zapytałam a pani mi mówi, że owszem robią dla dzieci też i mają tu kilka (3 sztuki) oprawek- sztywnych, badziewnie plastikowych!

Zaczęłam więc szukać. Ktoś mi podpowiedział, że oprawki Fisher-Price są super. Szukałam więc oprawek i trafiłam na typowo dziecięcy Salon Optyczny Różowe Okulary.

To był strzał w dziesiątkę!
Nie lubię się tak zachwycać ale to jest naprawdę profesjonalne miejsce, gdzie klient czuje się kompetentnie obsłużony. Zresztą to jest miejsce przede wszystkim przyjazne dzieciom i dla nich urządzone!
Czekaliśmy z Mikołajem 2,5 godziny na okulary (zaraz wyjaśnię dlaczego) i on ani razu nie powiedział, że chce do domu! Baaa, on nie chciał wychodzić. Jak większość dzieci zresztą.



Za pierwszym razem było standardowo- pojechaliśmy, wybraliśmy, zamówiliśmy, odebraliśmy.
Teraz poza zmianą soczewek w starych okularach, zamawiałam drugie- przeciwsłoneczne z korekcją- więc umówiłam się z panią Anią (właścicielką), że zamówi szkła a my przyjedziemy i na miejscu zostaną one wpasowane w oprawki. Co to by nie jeździć w tą i z powrotem.
Dlatego też tyle czasu tam spędziliśmy- zrobienie 2 par okularów z tak dużą mocą szkieł niestety musi potrwać. Ale to był bardzo miły czas. W zasadzie żałowałam, że nie wzięłam sobie żadnej gazety/książki i kawki- bo miałam okazję się zrelaksować, podczas gdy Mikołaj szalał w zabawkach co chwilę wykrzykując z radości "o jejku, o jejku" :)

Ale zabawki, zabawkami- a tu o okulary chodzi.
Wybór oprawek- ogromny. Szkieł też kilka rodzai- w zależności od oczekiwań klienta. Do tego profesjonalne doradztwo, dobór i bardzo miła atmosfera.

Które Mama wybieramy?

                        


Dla Matki, która ma mało czasu a jej grafik jest wypełniony po brzegi, poza tym mieszka jakieś 50 km od Wrocławia- ważne było, że można się z właścicielką skontaktować telefonicznie oraz umówić na zamówienie i wykonanie okularów "od ręki", na miejscu. W ogóle pani Ania jest bardzo kontaktowa i bezproblemowa.

A jak musieliśmy skorzystać z toalety i się okazało, że mają przewijak i nawet mokre chusteczki są- to już całkiem wymiękłam! Serio- nawet centra handlowe nie mają takich rarytasów!

Ps. Wiecie, że są specjalne okulary korekcyjne do pływania i dla sportowców- takie dla dzieci! Ja też nie wiedziałam ale przy okazji czekania na Mikołaja przeciwsłoneczne szkła- obejrzałam większość oprawek i dostępnych tam okularów i... byłam zaskoczona tą informacją. Chociaż zupełnie nie wiem dlaczego, bo jak logicznie pomyśleć... Miki przy swojej wadzie nie mógłby przecież pływać bez okularów.

I nasz najnowszy nabytek- okulary korekcyjne, przeciwsłoneczne! Teraz lato może swobodnie się rozpanoszyć- Mikuś nie będzie już musiał chodzić z głową skierowaną do ziemi bo żadne słońce mu nie straszne :) Oczywiście jak tylko się do nich przekona, bo on dość sceptycznie podchodzi do nowości!


10 komentarze:

  1. Matka x614 maja 2014 14:10

    No popatrz , dobrze wiedzieć że taki salon jest. Jakby kto pytał to będę polecała :) a okulary super.

    OdpowiedzUsuń
  2. yendza o.14 maja 2014 18:31

    o kurde, pełna profeska!

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszka M14 maja 2014 19:37

    świetny salon :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Elenka14 maja 2014 22:52

    Super :)
    Pamiętam ile szukania czegoś odpowiedniego jak bratu okulary były potrzebne... Niby 4-latek większy, ale i tak pierwsze okulary miał tak beznadziejne i tandetne, że dziś to wszystkie zdjęcia z tego okresu ma pochowane po szufladach głęboko ;-)
    Dobry sklep z miłą obsługą to coś świetnego!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mała Mama15 maja 2014 19:54

    Ale pozytywne miejsce, dobrze wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Budująca Mama16 maja 2014 22:38

    Bardzo dobrze promować takie miejsca :) U nas też być może okularki będą potrzebne. Kontrola dopiero na zimę

    OdpowiedzUsuń
  7. Ania16 maja 2014 23:14

    Fajne miejsce! Przynajmniej dzieci się nie stresują! Super pomysł!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kahlan8417 maja 2014 20:34

    Te okulary przeciwsłoneczne sama bym chętnie założyła ;) Świetne. Takich miejsc oby więcej, u nas na razie jest fryzjer typowo dziecięcy, za okulistą i optykiem się nie rozglądałam, bo nie jest na szczęście potrzebny jeszcze i obu nie był, ale że my oboje z mężem w okularach to zobaczymy. I piękne imię wybraliście, nie żeby mój starszy też takie miał - w ogóle w tym roczniku jakoś popularne było, w grupie w przedszkolu jest aż 3 ;) Pozdrawiam i do zobaczenia jutro.

    OdpowiedzUsuń
  9. Julitta Czerwinska20 maja 2014 05:17

    childcare eyesight contact lance
    http://www.okulista.wroclaw.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Mariusz Waszkiewicz21 sierpnia 2014 10:29

    Po wizycie w takim salonie optycznym jak ten, żaden dzieciaczek nie będzie miał oporów aby założyć okularki na swój nosek.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz! Cenię sobie zdanie czytelników, dlatego jeśli masz coś do powiedzenia- nie wahaj się :)