Dziś są moje urodziny… 4


11953408_510415195793065_8210040345077427238_o

Przerażenie nadchodzącymi 30-tymi urodzinami towarzyszyło mi od kilku tygodni (dowód na to- TUTAJ). Kalendarza jednak zatrzymać się nie da. I nie dość, że urodziny musiały nastąpić, to będą za rok kolejne, później jeszcze kolejne…
Jak to mówi Wygodna- Dopóki budzisz się rano i cycki są na swoim miejscu to wszystko jest ok.
Patrzę, przyglądam się… Jest OK!

Czy to czas na podsumowania?

Generalnie całość wychodzi na plus. Willa z basenem, porsche w garażu, dzieci w “koledżu”, mąż wielbiący mnie jak boginię, figura jak u modelki, garderoba wielkości dużego mieszkania, prywatny lokaj i gosposia, ogrodnik też…

A nie! To dopiero przede mną!

Wspaniali przyjaciele, niesamowita siła napędzająca i demolująca jednocześnie- DZIECI, jeden i ten sam od lat mąż, względnie stabilne życie, trochę chwiejna ale dobrze rokująca pozycja zawodowa.
Chyba mam wszystko czego mi potrzeba! No może ta gosposia by się jednak przydała ale wrzucę to sobie do worka postanowień 40+.
Patrząc na ilość negatywnych doświadczeń, długie było to moje życie. Ale co najmniej raz tyle lat przede mną i teraz zamierzam kłaść nacisk tylko na pozytywne wydarzenia! Pasja, samorealizacja, rodzina i przyjaciele.
Teraz, kiedy jako starsza pani, prawie wiem czego chcę, zamierzam stawiać sobie kolejne cele i po kolei je odhaczać ze swojej listy! Część z tej listy udało mi się osiągnąć do 30-tki…
Jurka Owsiaka poznałam i wyściskałam. Ekipę Fundacji WOŚP również. W styczniu widzimy się ponownie na Woronicza 17.
Tomka Tomczyka poznałam (wyściskanie przede mną). Swoje ulubione pisarki mam w znajomych, konwersujemy sobie swobodnie. Wywiad dla TV za mną, współudział w wydaniu bajki, wielkie imprezy, targi, warsztaty…
Tak, moje życie czasami przypomina bajkę!
Teraz tylko wydać własną książkę, zrobić autorski cykl warsztatów motywujących kobiety/matki do działania, samorealizacji i szukania swoich pasji, ruszyć wreszcie z planowanym od dawna portalem… Mam trochę tych planów. Ale życie zaczyna się po 30-tce więc wszystko zdążę!!!

Najwspanialsze urodziny

Jeśli ma się takich czytelników jak wy i takich przyjaciół i rodzinę jak ja, to żadne urodziny nie są straszne! Od rana życzenia płyną ze wszystkich stron Polski i świata. A i prezenty wyszukane otrzymałam, takie godne pani w ODPOWIEDNIM wieku:
= Mąż uznał, że w tym wieku wreszcie dorosłam do jakości zwanej iPhone. Myślę, że jego głównym celem była akcja “a daj mi spokój”, bo uparcie chciałam na jego telefonie zainstalować Snapchat ponieważ na moim Samsungu nie wyświetlały się wszystkie filmy.

= Mega sexi bielizna (teoretycznie do spania)- to chyba sugestia, że czas porzucić bawełniane piżamki ze Snoopym i Myszką Miki w pakiecie z różowymi skarpetkami frotte. Starszej pani nie wypada!

= Kulki. Tak, kulki. I to od rodziców! Piękne, białe, okrągłe, lekko połyskujące, zdecydowanie dla poprawy nastroju… Kulki cotton balls :)

= Życzenia udekorowane serduszkami od kogoś, kogo podziwiam i cenię a kto uchodzi za najważniejszego w naszej blogosferze! Pozostaje mi czekać jeszcze na życzenia od Obamy, bo z ważnych osób tylko on mi osobiście życzeń nie złożył!

image1

= Ramka ze zdjęciem, mająca mi przypominać (tak sądzę), że w życiu trzeba być NIEMOŻLIWYM a odrobina szaleństwa w spełnianiu swoich wariactw nie zaszkodzi!

= Czekoladki, czekoladki, czekoladki- jakby nie wiedzieli, że ja permanentnie na diecie cud (cud jeśli schudniesz) jestem!

DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ- za tak wspaniałe urodziny! Jesteście NAJLEPSI!!!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 komentarzy do “Dziś są moje urodziny…

  • nikka

    mam 37 lat. Cycki jeszcze mam. Marzę,by dotrwać do osiemnastki swojego syna. By zobaczyć jego świadectwo maturalne. By spotkać jego narzeczoną, być na jego ślubie. Przytulić wnuka…Tylko,że to będzie za wiele lat… Staram się ze wszystkich sił… czym są zmarszczki i siwe włosy? dowodem na to,że coś przeżyliśmy. Życzę Ci Marto wielu lat w zdrowiu, spełnienia marzeń ☺ a jeśli już zmarszczki…to tylko od śmiechu.

  • Basia Marcin Mędrygał Sklarczy

    Niech twe macierzyńskie porsche pędzi wszystkimi autostradami polski i zawiezie cię do twych upragnionych celów, niech dzieci będą piątym biegiem, pozwalającym rozwinąć maksymalne prędkości, mąż wygodnym fotelem dającym zawsze oparcie, a czytelnicy miłymi autostopowiczami których dzięki swemu blogowi zabierzesz we wspaniałą podróż!
    Cała naprzód Matko Nie Wariatko!
    tego ci życzy zawsze podążajacy 30/h awaryjnym pasem stary zielony żuk:)

  • Matka Wygodna

    Widzisz, tak się bałaś, tak panikowałaś, a zobacz jak sympatycznie :)
    Ramka…ramka ma Ci przypominać, że jak się bardzo chce, to wszystko można!
    Że warto otaczać się życzliwymi ludźmi, bo tacy to nie dość, że za Tobą w ogień skoczą, to jeszcze samego Tomka, w intrygę wmiksują :)
    Wszystkiego o czym marzysz !