W szoku 1


To książka, którą czyta się z niedowierzaniem. Z każdą kolejną stroną bardziej wybałusza się oczy i niżej opada szczęka. To książka, której wolelibyśmy nie czytać, bo ona właściwie nie powinna powstać. I nie musiałaby powstać, gdyby lekarze mieli inne podejście do swojego zawodu, gdyby nie traktowali pacjenta jak manekina albo kolejnego numerku w statystykach. Ta książka zmienia światopogląd, głównie dlatego, że pisze ją sam lekarz. Od razu sobie myślimy, że skoro ktoś leczył lekarza i potraktował go tak bezdusznie, obcesowo i obojętnie to jak potraktowano by zwykłego śmiertelnika z ulicy?

Na początku chyba należałoby złożyć gratulacje autorce, lekarce, że zdecydowała się opisać swoją historię. Jestem pewna, że nie było to łatwe. Powrót do odczuć i bezsilności, która jej towarzyszyła musiał być bardzo trudny. Ale z drugiej strony być może jakby więcej ludzi odważyło się mówić, to coś mogłoby się zmienić.

W szoku” to zapis przeżyć lekarki, Rany Awdish, która trafia do szpitala w 7 miesiącu ciąży. Ma mnóstwo dziwnych objawów, cały jej organizm przestaje poprawnie funkcjonować, narządy odmawiają posłuszeństwa. Niewiele dzieliło ją od zgonu. Do tej pory to ona ratowała ludziom życie, teraz sama została pacjentką i to w tak poważnym stanie.
Ponieważ pracowała w prestiżowym szpitalu, gdy poczuła, że z nią dzieje się coś złego, od razu udała się do swojego szpitala. Była przekonana, że właśnie tam będzie najlepiej potraktowana i że jej koledzy zajmą się nią w najlepszy sposób. To czego jednak tak doświadczyła, zburzyło całkowicie jej światopogląd.

Znieczulica, biurokracja, pomyłki, zrzucanie odpowiedzialności na innych, unikanie odważnych decyzji, bezduszność, poczucie niezrozumienia, ignorancja, bucowatość i chamstwo. To słowa, które jako pierwsze przychodzą mi na myśl, gdy wspominam lekarzy, z którymi miała do czynienia bohaterka książki. Naprawdę ciężko w to uwierzyć, że lekarz, osoba, która ma ratować nasze życie, jest tak bezduszna. Jednak sama leżałam kilka razy w szpitalu i dobrze wiem, że lekarze potrafią być bardzo różni. Nie można generalizować ale czasami człowiek się zastanawia, dlaczego ta osoba wybrała akurat ten zawód, skoro nie chce jej się nawet na nas spojrzeć jak na istotę ludzką.

Myślę, że warto by było jakby tą książkę przeczytali studenci medycyny. Ku przestrodze. I każdy, kto ma do czynienia ze służbą zdrowia. Żeby wiedzieć czego może się spodziewać. Autorka poza opisem swojej historii, próbuje też wyjaśniać pewne zachowania. To książka autobiograficzna ale też odrobinę psychologiczna, z pokazaniem skomplikowanej natury ludzkiej i różnych emocji. Może wzruszyć, zdenerwować i poruszyć.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “W szoku