Depilacja laserowa- czy to działa, szkodzi albo boli?


Do opisania tego jakże cudownego, zbawiennego i ułatwiającego życie zabiegu przymierzałam się już od dawna. Uznałam jednak, że nie opublikuję niczego na temat depilacji laserowej dopóki nie przejdę jej “w całości” i nie minie wystarczająco dużo czasu, żebym mogła realnie ocenić jej efekty i funkcjonalność. W końcu nadszedł ten moment, w którym nie ma już na co czekać- czas opowiedzieć wam jak to działa, czy warto zainwestować swoje pieniądze w depilacje i na jak długo utrzymują się efekty.

Depilacja laserowa- po co i dla kogo to wymyślono?

Depilacja laserowa jest jednym z praktyczniejszych wydatków jaki poczyniłam. Jest to genialny wynalazek zwłaszcza dla tych z nas, które mają twardy zarost i muszą depilować się praktycznie codziennie. W sezonie letnim jest to szczególnie upierdliwe, gdy regularnie rozbieramy się na plaży, a nasza skóra po codziennej depilacji wygląda marnie- są na niej czerwone kropki, ropne pryszcze albo zwyczajnie piecze i jest podrażniona. Trudno o komfortowe samopoczucie w bikini, kiedy wyglądamy jak biedronka. Więc na pewno dla tych osób depilacja laserowa jest super rozwiązaniem. Dla tych kobiet, które mają nieestetyczny “wąsik”, dla tych, które cenią sobie wygodę i nie chce im się pamiętać o usuwaniu włosów na nogach. I też dla tych, które zwyczajnie chcą mieć to “z głowy”.

Ja mam wydepilowane na stałe 3 partie na swoim ciele i na razie nie planuje dalszych. Te miejsca były dla mnie najważniejsze, te depilowałam praktycznie codziennie i o te już się martwić nie muszę. Jakie są moje odczucia? Czuję ogromną ulgę, że nie muszę pamiętać czy mam wydepilowane łydki, bo akurat nadszedł czas spódnic. I że nie muszę planować z wyprzedzeniem wyjścia na plażę, by dokładnie sobie ogarnąć co trzeba. Tak jak nie muszę się wstydzić podnosić rąk, zastanawiając się czy aby na pewno żaden włosek mi nie uciekł spod maszynki pod pachą.

Uważam, że wydatek, który poczyniłam na rzecz laserowej depilacji był najlepszym wydatkiem jaki zrobiłam dla mojego ciała.

Ważne jest gdzie, czym i jak!

Wiele gabinetów kosmetycznych ogłasza swoje usługi depilacji laserowej. Ale nie wszystkie korzystają z najwyższej klasy urządzeń. Mam kilka koleżanek, które opowiadały mi jakieś horrorystyczne historie jak to miały poparzoną skórę i jak ta depilacja była mało skuteczna. Dlatego przede wszystkim sprawdzajcie i pytajcie o sprzęt jaki dana osoba używa. To  nie wstyd, to dbanie o własną skórę. Ja korzystam z gabinetu, w którym jest sprzęt najwyższej klasy a osoba, która go obsługuje jest odpowiednio przeszkolona i może się okazać właściwymi dyplomami z kosmetologii. Ponadto nowoczesne sprzęty są wyposażone w czytnik melaniny, który rozpoznaje indywidualne właściwości skóry.
Dobrej jakości, najnowszy sprzęt jest też gwarancją mniejszej bolesności zabiegu. Chociaż o tym wam opowiem osobno, bo ból jest pojęciem względnym.

                                                     

Ból i skuteczność.

Z tym bólem to dziwna sprawa, bo mnie nie boli depilacja w żadnym miejscu. To znaczy nie boli mnie wcale, odkąd robię ją w Pracowni Ciała The Happy Body. Laser, który tam mają jest dla mnie bezbolesny. Oczywiście u mnie ma na to wpływ również mój wysoki próg bólu. Ale robiłam kilka lat temu depilacje w innym gabinecie i np. pachy mnie bardzo piekły. A tutaj plotkuję w najlepsze podczas usuwania włosów nawet z okolic bikini. Oczywiście czuję lekkie “uderzenia” ciepła ale są one momentalnie chłodzone i nie zdążę nawet poczuć bólu a już go nie ma.

Co do skuteczności to efekty widać już po pierwszym zabiegu, bo włosy po prostu znikają. Jednak po kilku tygodniach odrastają. Więc zabieg trzeba powtarzać. Najczęściej potrzeba 6 zabiegów w odstępie 4-10 tygodni. Chociaż to oczywiście kwestia indywidualna. Moje doświadczenie mówi mi, że po skończeniu całej serii zabiegów, trzeba później robić raz w roku, albo raz na pół roku przypominajkę (zależy jak mocne macie włosy, jaki kolor, oraz gdzie). Ja sobie taką przypominajkę na bikini i łydkach robię raz w roku przed sezonem wiosenno-letnim, pachy według potrzeb.

Jak zachowują się włosy już po?

Od razu po zabiegu włosy przestają rosnąć, a te które mieliście przed, które były przed zabiegiem krótko zgolone maszynką, po prostu wychodzą same, delikatnie jakby się wydłużają i wychodzą. Później długo, długo macie spokój, aż niestety na nowo pojawia się meszek i włosy. Wtedy akurat najczęściej wybija termin kolejnego zabiegu i znowu macie spokój. Po całej serii możecie zapomnieć o goleniu.

Jak się przygotować, czego nie wolno?

To pytanie najlepiej kierować do wybranego gabinetu. Możecie sobie przeczytać na ten temat również TUTAJ. Najważniejsza rzecz dotyczy opalania- nie idziemy na depilację tuż po opalaniu. I nie opalamy się tuż po depilacji. Dlatego w okresie letnim możemy depilować tylko miejsc osłonięte przed słońcem. Zimą natomiast możemy się depilować wszędzie! Należy też wcześniej odstawić zioła, tabletki ziołowe i niektóre leki . Takie są ogólne zalecenia i warto je znać. Ja regularnie przyjmuje różne leki ziołowe (np. z pokrzywy), zdarzyło mi się zapomnieć je odstawić i nic mi nie było. Ale lepiej nie ryzykować, bo każdy organizm jest inny.

Kasa, kasa, kasa…

Temat, który wywołuje najwięcej kontrowersji. Tak, depilacja laserowa trochę kosztuje. Nie podam wam dokładnego cennika, bo to coś co się zmienia i jest inne w każdym gabinecie. Ale na pewno musicie się nastawić na wydatek kilku stówek. Jednak jak sobie pomyślę ile wydałam na kremy, maszynki i depilatory… i ile czasu na to zmarnowałam, to mi od razu lepiej, że te wydatki już za mną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *