Nie bądź głupia- zadbaj o siebie!


blood-pressure-1006791_640

Kobiety, Matki-Polki, Matki-Wyluzowane i inne, badacie się?! Każda z nas ma na głowie mnóstwo spraw. Codziennie gdzieś biegnie, wylicza co jeszcze musi załatwić, zorganizować, kupić, odebrać, zawieźć. A dla siebie najczęściej czasu ma najmniej. Na to by spokojnie poczytać, pobyć sama ze sobą, wypić ciepłą kawę. Kto by tam w tym ferworze zadań myślał o pójściu do lekarza…

A jakbym wam powiedziała, że pranie/sprzątanie i jedna zabawa z dzieckiem może poczekać?! Nie, nie, to wcale nie żart! To wszystko musi poczekać. Bo jak ty w porę o siebie nie zadbasz, to może się okazać, że jutro nie będzie miał kto tego prania zrobić ani zając się dzieckiem.
Pewnie myślisz- ‘mnie to nie dotyczy. Jestem młoda, zdrowa, nic mi nie dolega!’ Świetnie, oby tak było! Ale dobre samopoczucie nie zwalnia cię z dbania o swoje zdrowie i z profilaktyki! Jeśli dodatkowo (oby nie!) czujesz, że coś jest nie tak, jesteś osłabiona, nadmiernie senna, coś cię boli- i nadal nie idziesz do lekarza, to oznacza, że po prostu jesteś głupia! A przynajmniej nieodpowiedzialna!

Dziecko kichnęło- pędzisz do pediatry. Krostka wyszła mu na brzuchu- lecisz sprawdzić co to jest. A swoje zdrowie bagatelizujesz! BŁĄD! Początek roku to dobry czas na planowanie i ustalanie rzeczy ważnych! Koniecznie wpisz do swojego kalendarza jako pierwszy punkt

ZADBAM O SIEBIE I SWOJE ZDROWIE!

Jeśli dawno nie byłaś u lekarza rodzinnego- to do niego idź i poproś o skierowanie. Niestety wiadomo nie od dziś jak to czasami bywa z naszym NFZ. Ja nie mam cierpliwości do tych kolejek, wydzwaniania, proszenia się i często wątpliwej jakości usług, dlatego też nie do każdego specjalisty chodzę na NFZ, część badań również sama sobie finansuję. Jednak wiedz, że większość badań bez problemu powinnaś wykonać w ramach ubezpieczenia zdrowotnego!

A na co konkretnie powinnaś zwrócić uwagę?! (zakładam, że jesteś kobietą w wieku 20-40 lat, a z tego co mi mówią moje statystyki najwięcej nas tutaj w wieku 25-34. Jeśli jesteś starsza- poszerz badania krwi o cholesterol i dopisz sobie do listy usg serca oraz ekg).

MORFOLOGIA- jak już idę się kłuć, to od razu robię cały pakiet- z glukozą i TSH (poziom hormonów tarczycy- warto go sprawdzać, bo tarczyca u kobiet lubi płatać figle). W tym roku poszerzyłam badania o próby wątrobowe i oznaczenie poziomu żelaza (czasami hemoglobina wychodzi dobra, a żelaza mimo to jest mało). Bliżej 40-tki, warto sprawdzić poziom cholesterolu (nieprawdą jest, że tylko otyli ludzie mają z tym kłopot!).

GINEKOLOG- nie chcę nawet słyszeć, że ktoś nie był u niego od porodu a dziecko ma już 4 lata albo i więcej! NIE, NIE, NIE!!!! Raz w roku, koniecznie! Jest ich trochę na NFZ, więc na kontrolę bez problemu można się dostać za darmo! USG, cytologia i co 2 lata USG piersi to twój obowiązek! Koniec, kropka! No chyba, że chcesz umrzeć na raka szyjki macicy, najprostszy do wykrycia a jednocześnie najczęściej się pojawiający u kobiet i najpóźniej wykrywany (właśnie z powodu braku profilaktyki!). Ze strony puo.pl dowiadujemy się, że “z 10 kobiet, u których codziennie wykrywa się w Polsce raka szyjki macicy, 5 umiera. Część z nich nie zdążyła po prostu wykonać badania cytologicznego.”

Cytologia w ramach NFZ należy się od 25 roku życia, raz na 3 lata. Trochę późno, trochę za rzadko. Powinno się ją wykonać, gdy już zaczęło się współżycie i kontynuować co roku (niektórzy lekarze mówią, że co 2 lata)- ostatnio płaciłam za to badanie 30 zł. Także zamiast kupić sobie koszulkę, kup sobie badanie.
USG piersi to wydatek nieco większego rzędu ale raz na 2-3 lata można odłożyć te 100-150 zł (zależy od lekarza). Jednak przede wszystkim KAŻDA kobieta powinna regularnie badać się sama!!!

OKULISTA, DENTYSTA-  jeśli masz zdrowe oczy, zajrzyj do okulisty co jakiś czas. Jeśli nosisz okulary albo soczewki- częstotliwość ustal ze swoim lekarzem. Dentysta… no tutaj chyba nie muszę tłumaczyć, że trzeba! Żadna, nawet najładniejsza kobieta nie będzie wyglądała atrakcyjnie z czarnymi zębami albo bez nich. Oni również przyjmują na NFZ- wystarczy do niego pójść!

Ponadto zmierz sobie czasami ciśnienie i sprawdź czy nie masz jakiś niepokojących pieprzyków i zmian na ciele! Jeśli oczywiście masz inne dolegliwości- skórne, palisz papierosy, puchną ci nogi albo odczuwasz jakieś bóle- twoja profilaktyka powinna być szersza.

Wygląda strasznie? Dużo tego? Tak ci się tylko wydaje! Jeśli rozłożysz to w ciągu całego roku (wybacz, na NFZ nie dostaniesz terminu na jutro), to się okaże, że wcale nie jest to takie absorbujące. A jak już regularnie będziesz wykonywać powyższe badania- będziesz mogła być z siebie dumna!

Jeśli nadal cię nie przekonałam, to może komentarze czytelniczek ci pomogą:

“Usg piersi warto zrobić! Ja zaniedbywałam to aż w końcu na kontrolnej wizycie okazało się, że mam guzka i już nie tak małego…dlatego czasem warto wydać na siebie trochę kasy i iść do lekarza się przebadać!”

“A i do okulisty raz kiedyś warto się wybrać. Ja niestety bywam tam często i spotykam ludzi którzy przyszli za późno a potem maja pretensje do lekarzy że nic nie można zrobić.”

“Badam i zachęcam do badania się! Jako pracownik laboratorium histopatologii osobiście widziałam wiele niepotrzebnych, i wynikających tylko i wyłącznie z zaniedbania guzów lub całych narządów…bo np guza jajnika wielkości takiej że nie mieścił się w wiadrze nie da się wyhodować w miesiąc…badajmy się drogie panie bo nie raz aż wstyd jak potrafimy się zaniedbać, a potem te łzy w oczach córek odbierających wyniki…”

Dołożysz swój komentarz, który zmotywuje innych? Badasz się regularnie? Podziel się tym! (Dla osób nie posiadających konta na Disqusie przypominam, że można zostawić komentarz jako gość- wpisujesz nazwę i zaznaczasz kwadracik ‘wolę pisać jako gość’ <rozwinie się on jak zaczniesz wpisywać nazwę!>)

Ps. Nie zapomnij zaciągnąć do laboratorium swoją drugą połowę! Jemu to dopiero się przyda zrobić kompleksowe badania!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *