Złote zasady higieny intymnej dziecka 2


Dopóki dziecko korzysta z pieluch i to własnie do nich załatwia swoje potrzeby, pielęgnacja jego okolic intymnych najczęściej wygląda w wielu domach tak samo. Mokre chusteczki, krem do pupy i nowa pielucha. Za kilka godzin, a czasami już za kilkanaście minut schemat się powtarza. Różnica w traktowaniu chłopca i dziewczynki polega na tym, że chłopcu odciąga się napletek (w zależności od “szkoły”, bo jedni lekarze każą, inni nie), a dziewczynkom ostrożnie stosuje się kremy i należy pamiętać o regule mycia “z góry na dół”.
Jednak nasze dzieciaki rosną, porzucają pieluchy i wtedy należy zmienić podejście do higieny własnego dziecka. Teraz już nie mamy do czynienia z niemowlakiem, tylko z małym chłopcem albo małą dziewczynką. Od tego momentu nie myjemy już dziecku pupy i okolic intymnych kilkanaście razy dziennie, tylko najczęściej dokładnie myjemy je wieczorem, podczas kąpieli. To ważna i dobra zmiana. Jak więc właściwie dbać o higienę naszego dziecka? Dziecko nie jest małym dorosłym więc przede wszystkim NIE WOLNO STOSOWAĆ U NIEGO PRODUKTÓW DO HIGIENY INTYMNEJ PRZEZNACZONYCH DLA DOROSŁYCH. PH małego dziecka ma odczyn zasadowy lub obojętny, dorosłego natomiast kwaśny. Zwykłe mydła też nie są najlepsze, bo mogą powodować wysuszanie się śluzówki albo reakcje alergiczne. Sama woda to też za mało!

CZYM MYĆ OKOLICE INTYMNE NASZYCH DZIECI?

Do niedawna myślałam, że dla chłopców nie ma to większego znaczenia. Trochę wody, płynu do mycia i gotowe. Ważne, że czyste, spłukane z potu i resztek moczu. Wydawało mi się, że jeśli mam w domu facetów, to nie potrzebuję dla nich jakiś specjalnych kosmetyków do higieny intymnej. Przecież do tej pory w naszym domu tylko ja miałam taki płyn. Z zaskoczeniem więc przeczytałam, że w ostatnim czasie powstały też takie płyny dedykowane specjalnie dla panów. Okazuje się, że ich skóra ma inne potrzeby i tak jak kremy do twarzy czy szampony powinniśmy mieć osobne, tak i nasze miejsca intymne potrzebują innej pielęgnacji.
Nie inaczej sprawy się mają z dziećmi. Mała dziewczynka i mały chłopiec to dwoje ludzi, których narządy płciowe wyglądają zupełnie inaczej. Ich kształt, pokrywająca je skóra i błona śluzowa są zupełnie różne. Wymagają więc innego podejścia, innej technik mycia i odpowiednich kosmetyków.

TEMAT HIGIENY PŁCI MĘSKIEJ JEST CZĘSTO POMIJANY

Nawet w reklamach na okrągło słuchamy o upławach, odpowiednim PH i dbaniu o higienę u kobiet. O mężczyznach się milczy. Do niedawno uważano, że wystarczy by pan się w ogóle wykąpał. Zimna woda, mydło i gąbka całkowicie wystarczy. Ewentualnie jakiś pachnący męsko żel pod prysznic. Najlepiej 2 w 1 z szamponem. Gdy jakiś facet posiadał swój krem przeciwzmarszczkowy do twarzy, osobisty żel do mycia buzi i balsam to już był lalusiem. Dzisiaj rzeczywistość się trochę zmienia i coraz więcej mówi się o tym, że panowie powinni stosować kosmetyki przeznaczone tylko dla nich. Młode pokolenie, które własnie rośnie na naszych oczach będzie więc od początku wiedziało, że jest to zupełnie normalne. Jednak nauczenie odpowiednich nawyków higienicznych zależy od nas, rodziców. Naszą rolą jest przekazanie dziecku w jaki sposób, czym i jak często powinno się myć. I że przede wszystkim TRZEBA SIĘ MYĆ REGULARNIE. Pewnie myślicie, że to jest oczywiste. Miejmy nadzieje, że tak właśnie jest w każdym domu. Ale niestety wiele dzieci unika częstych kąpieli i są rodzice, którzy im ulegają. A tak jak u dziewczynki w miejscach intymnych zbierają się “pozostałości” po całym dniu korzystania z toalety, tak samo dzieje się u chłopca. Uleganie modzie na “częste mycie skraca życie”, jesteśmy na najlepszej drodze do ufundowania naszym dzieciom infekcji intymnej.

PRZYCZYNY INFEKCJI INTYMNEJ U DZIECI

Na pierwszym miejscu jest oczywiście niewłaściwa higiena- może to być reakcja alergiczna na mydło lub płyn do mycia. Ważna jest również odpowiednio dobrana bielizna- zbyt ciasna i ze sztucznych materiałów powoduje otarcia, odparzenia albo namnażania się bakterii (zwłaszcza podczas upałów). Dobrze by było jakby każdy domownik miał swój osobisty ręcznik, oczywiście inny do wycierania twarz i inny do okolic intymnych. Trzeba też pamiętać o nauczeniu odpowiedniej techniki podcierania po skorzystaniu z toalety i odpowiedniej techniki mycia. Oraz oczywiście dobrać odpowiedni kosmetyk. Nie ukrywam, że całkiem niedawno przeżyłam spore zaskoczenie, gdy odkryłam, że powstał specjalny PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ CHŁOPCÓW. Na bazie naturalnych składników, przeznaczony dla dzieci od 2 roku życia. Zawiera D-Panthenol, Allantoinę oraz szałwię. Dobrze pachnie i delikatnie się pieni.

Pamiętajcie, że to co zaszczepimy w naszych dzieciach dzisiaj, będzie procentowało w przyszłości. Wątpliwa sprawa, żeby mały czyścioch, wyrósł na dużego brudasa. Dlatego już dzisiaj nauczmy małego chłopca dbania o swoje ciało, żeby jako dorosły facet nie zachowywał się w tej materii tylko nieco lepiej od jaskiniowca. Nadmiar kosmetyków albo ich nieodpowiedni dobór na pewno szkodzi. Nie używajmy więc do pielęgnacji dziecka preparatów dla dorosłych. I zadbajmy, żeby każdy mały facet wiedział, że pachnący i zadbany mężczyzna to prawdziwy mężczyzna.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 komentarzy do “Złote zasady higieny intymnej dziecka