Rewelacyjne książki dla 5-7 latka 1


Dzisiaj chciałabym was zaprosić na półkę z książkami Chłopców.  5-6 lat to wiek, gdy dzieci przestają być tylko dziećmi, a zaczynają w większym stopniu interesować się światem. To też czas, gdy należy zrobić generalne porządki w pokoju i na półce z książkami.  My już wyrastamy z krótkich opowiastek i bajeczek. Niektóre nadal czytamy tylko z sentymentu. Dlatego oddaliśmy ostatnio trochę takich, z których już dzieciaki wyrosły i zrobiliśmy miejsce na nowe.Oczywiście nadal czytamy przed snem, ale wybieramy już coraz dłuższe opowieści i bajki. Jednak w ciągu dnia szukamy książek, które poszerzają naszą wiedzę i zainteresowania. Ostatnio konieczny okazał się zakup encyklopedii i atlasu świata, ponieważ pytania jakie zadają mi moje dzieci, potrafią wmurować w ziemię. No skąd ja mam wiedzieć, tak na już, jak się tworzą wulkany i dlaczego pojawiają się trzęsienia ziemi. Albo weź mu wymień tak na poczekaniu wszystkie planety w kolejności od najmniejszej do największej!

Ci z was, którzy obserwują mój Instagram (zapraszam,  bo dużo się tam dzieje ciekawych rzeczy!), mieli okazję zobaczyć ostatnio jak się zachwycałam książkami dla dzieci, które zamówiłam. Powiem wam, że trafiłam na nie przypadkiem, szukając jakiś dla siebie. Kosztowały kilka groszy (na jednej z księgarni internetowych dokładnie około 5 zł) więc stwierdziłam, że nie ma co się zastanawiać. Generalnie nie przepadam za zamawianiem w ciemno książek dla dzieci, bo nigdy nie wiadomo co znajdziemy w środku, czy jest ładnie ilustrowana, czy nie ma jakiś błędów. Ale za takie pieniądze zaryzykowałam i to było najlepsze ryzyko jakie ostatnio podjęłam.

Cyferki czyli wierszyki o cyferkach. Wydawnictwo Greg. 

Chłopaki świetnie liczą, przeliczają i pracują na zbiorach. Ale jeśli chodzi o naukę samych znaków cyfrowych, to podobnie jak z literkami- nie interesuje ich to szczególnie. Wolą skupiać się na tym jak się buduje rakietę kosmiczną, niż jak wygląda cyfra 3. Ja natomiast jestem uparta jak osioł i cyferek pilnuję. Wierszyki są tak zabawne, przystępne i ciekawe, że po jednym przeczytaniu już dziecko zaczyna kojarzyć, że dwójka to łabędź a piątka przypomina hak. Dzięki tym wierszykom łatwiej nam odróżnić cyfrę 6 od 9. Skojarzenia potrafią zdziałać cuda, a nasze dzieci właśnie w ten sposób uczą się najszybciej. Także polecam.

Abecadło czyli wierszyki o literkach. Wydawnictwo Greg. 

 

Ta książka jest przeznaczona dla dzieci, które już zaczynają pisać. My na razie raczej bawimy się, by rozpoznawać i nazywać literki. Ale ilustracje i same wierszyki zdecydowanie nas urzekły.

Alfabet. Alain Gree. Wydawnictwo Olesiejuk. 

Ta książka to mój faworyt jeśli chodzi o naukę literek przez skojarzenia! Wpadła mi w ręce w Biedronce. Pamiętam, że ja w swoim dzieciństwie miałam właśnie taką książkę z obrazkami i literkami, z której nauczyłam się liter. Dlatego szukałam takiej dla Chłopaków. Plusem jest to, że jest prosta. Białe tło, litera i obrazki rzeczy zaczynających się na tą literę. Przejrzystość to coś, na co warto zwracać uwagę.

Niestety trochę się muszę doczepić, bo np. z literą C to walnęli taką głupotę… Chipsy!!! Po pierwsze dziecko powie, że to ziemniak (jeśli w ogóle odgadnie), a po drugie chipsy nie są na “c”, tylko na “ch”, a jeśli patrzeć na to, co się słyszy to nawet na “cz”. No i czółno. Czym jest czółno?! Ktoś to jest w stanie odgadnąć, że w ilustracji chodzi o czółno? Jakie dziecko wie, że ten indianin nie jest na “c”? Bo na bank powie, że na obrazku jest indianin!
Poza takimi drobnymi błędami, które trzeba z dzieckiem przejrzeć i odczytać, książka jest warta uwagi.

Encyklopedia juniora. Wydawnictwo Olesiejuk.
Też mi wpadła w ręce w Biedronce. Tak jak wam wspominałam, Chłopcy zaczynają zadawać coraz trudniejsze pytania. To znaczy pytania nie są może tak skomplikowane, co znalezienie odpowiedzi na nie. Owszem, można wyjąć telefon z kieszeni, wstukać zapytanie w google i szybko mieć odpowiedź. Ale zapewniam was, że jeśli razem z dzieckiem weźmiecie do ręki encyklopedię, poszukacie odpowiedzi, przeczytacie mu ją i wspólnie omówicie, to korzyści będzie znacznie więcej. Po pierwsze podtrzymujemy miłość do książek, po drugie uczymy szukania rozwiązań i odpowiedzi a po trzecie dajemy dziecku swoją uwagę. Poza tym gdy nas nie będzie w pobliżu, nasze dziecko samo będzie mogło zajrzeć ponownie do tego.
W zasadzie encyklopedii dla dzieci szukałam już wcześniej ale nie chciałam zamawiać online, nie oglądając jej wcześniej. Jednak sposób jej wykonania, ilustracje i zawarta wiedza to ważna kwestia przy wyborze tej pozycji. Na rynku jest wiele takich encyklopedii. Na pewno znajdziecie jakąś idealną dla was. Ja was jedynie zachęcam, żebyście mieli jakąkolwiek.

Ilustrowany atlas świata. Wydawnictwo Arti.

Z tą książką wróciliśmy z wakacji. Kupiliśmy ją w jednym z tych namiotów z książkami. Ale sprawdziłam, że jest normalnie dostępna więc mogę spokojnie wam ją pokazać, bez obaw, że zaczniecie krzyczeć, bo nie da się kupić.
Skąd pomysł na Atlas świata dla kilkulatka? Stąd, że moje dziecko chce wiedzieć gdzie leży jaki kraj. Kupiliśmy więc globus, żeby móc mu pokazywać co i jak. Ale ta wiedza jest dla niego niewystarczająca. On chce wiedzieć co się dzieje w danym kraju, gdzie kto mieszka, jak żyje. I tutaj zbawieniem okazał się ten właśnie atlas. Pismo obrazkowe jest genialne w swojej prostocie. Dzięki temu dziecko z łatwością dowiaduje się, że np we Francji mamy sery, ślimaki i wysokie góry do wspinania się.





Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “Rewelacyjne książki dla 5-7 latka

  • Urszula Kamińska

    Pani Marto,
    Serdecznie dziękuję za tak sympatyczną recenzję mojej książeczki “Cyferki czyli wierszyki o cyferkach”. Ogromnie się cieszę, że Wam się podoba! Napisałam jeszcze “Jak być eko czyli wiersze o ekologii”, zawiera dużo porad jak i dlaczego oszczędzać prąd, wodę itp., jak segregować śmieci czy też dlaczego warto rezygnować z plastikowych reklamówek. Forma jest lekka, myślę że treść też chłopcy zrozumieją, dodatkowo (mam nadzieję) będzie okazja trochę się wspólnie pośmiać :) Książeczka jest pięknie wydana, szczególnie wersja w twardej oprawie. Cena w większości księgarń wyjątkowo przystępna. Zresztą oceńcie sami :) Nie namawiam, bo nie wypada, ale jeśli przypadkiem wpadnie Wam w ręce, to napiszcie czy się podoba?
    Pozdrawiam chłopaków i rodziców
    – Ula Kamińska