Jak rozmawiać z dzieckiem o niepełnosprawności?


14191307_553844321483240_1426071027_o

Wiele się mówi o tolerancji, akceptacji, równym traktowaniu. Uczymy nasze dzieci, że nie wolno śmiać się z innych, że każdy ma prawo do swojego zdania. Czasami jednak, gdy nasze dziecko na cały głos zadaje nam niewygodne pytanie “mamo, a dlaczego ten pan nie ma nogi?”, “tato, a dlaczego tamta dziewczynka jeździ na wózku i ma taką dziwną minę?”- nie wiemy co odpowiedzieć. Nie chcemy urazić osoby, o którą pyta nasze dziecko. A jednocześnie coś odpowiedzieć trzeba. Najczęściej rzucamy “cicho, nie patrz tam”, “nie wolno pytać o takie rzeczy”. Albo odwracamy uwagę dziecka. BŁĄD!

DUŻE SPRAWY W MAŁYCH GŁOWACH

Dziecko pytając o czyjąś inność, chce po prostu zrozumieć świat. Chce naprawdę wiedzieć dlaczego ten pan nie ma nogi. Skoro ono ma dwie, to dlaczego pan ma tylko jedną?! Właściwa i rzeczowa odpowiedź daje dziecku sygnał, że na świecie żyją różni ludzie. Są wśród nas osoby chore, niepełnosprawne, które mogą zachowywać się albo wyglądać inaczej- jednak mimo wszystko należy im się szacunek.
Od nas zależy czy nasze dzieci będą tolerancyjne. Nasze wychowanie decyduje o tym, czy nasze dzieci będą akceptowały kolegę w okularach, czy będą się z niego wyśmiewać! 

Nie zawsze jednak wiemy jak rozmawiać ze swoim potomstwem o niepełnosprawności. Nie umiemy wytłumaczyć zachowań właściwych np.dla dziecka autystycznego czy niepełnosprawnego intelektualnie. Czasami sami dorośli mają kłopot ze zrozumieniem wyglądu lub zachowania osoby niepełnosprawnej. Będąc mamą dziecka niepełnosprawnego ruchowo, i drugiego- “okularnika” z zaburzeniami integracji sensorycznej- mówię wam, że naprawdę wielu z nas nie potrafi rozmawiać o niepełnosprawności. Bardzo często inni rodzice w ogóle nie potrafią się zachować. Przyglądają się, komentują nieelegancko, rzucają kąśliwe uwagi albo zadają dziwne pytania.

14273562_553844368149902_2032794651_o
Wielu ludziom się wydaje, że jak dziecko wygląda normalnie (np. autysta) to znaczy, że jest zdrowe. A jak zachowuje się niestandardowo to jest niegrzeczne i niewychowane. Nadal niektórzy boją się podchodzić do chorego dziecka. A uwierzcie mi, osoby niepełnosprawne są bardzo pozytywnie i ufnie nastawione do świata. Potrafią dać wiele ciepła, i radości. Jeżdżąc z synem do Ośrodka Rehabilitacyjnego spotykam mnóstwo dzieciaków, z różnymi schorzeniami. Czasami wystarczy odwzajemnić ich uśmiech, by sprawić im wielką radość. Nie trzeba uciekać wzrokiem, nie warto się odsuwać, gdy was dotkną.

14247809_553844358149903_661368622_o

Dlatego inicjatywa Duże sprawy w małych głowach walczy o wydanie pierwszej i jedynej książki w Polsce o niepełnosprawności widzianej oczami chorych dzieci. Jest to przedsięwzięcie zupełnie niekomercyjne, żadna z osób pracująca przy książce nie zarabia na niej ani złotówki. Liczą jednak na naszą pomoc!

DLACZEGO WARTO WESPRZEĆ TEN PROJEKT?

„Moim celem było opowiedzenie dzieciom w książce, czym jest niepełnosprawność. Chciałam pokazać, że niepełnosprawność to inne odczuwanie, widzenie, a czasem także inne rozumienie świata. Dzieci w sposób naturalny są otwarte na inność, chciałabym w nich tę otwartość podtrzymać i sprawić, by niepełnosprawność nie była tematem tabu w ich środowisku. Tą publikacją chciałam również obalić kilka stereotypów i sprawić, aby dzieci zdrowe przestały się bać dzieci niepełnosprawnych.” – mówi autorka książki, pani Agnieszka Kossowska.
Ta książka pozwala „oswoić” niepełnosprawność, która dla wielu osób wciąż stanowi temat tabu. Pokazuje, jak otwarcie i bez strachu rozmawiać o dzieciach niepełnosprawnych, obala stereotypy i pomaga iść „małej głowie” (i niejednej „dużej”) jeszcze dalej – pomaga dostrzec, że osoby niepełnosprawne nie składają się tylko z tej swojej odmienności, choroby.

WARTO! WARTO! WARTO!

Książka składa się z pięciu części, z których każda została poświęcona innemu rodzajowi niepełnosprawności:
– autyzmowi
– niepełnosprawności ruchowej
– niepełnosprawności sensorycznej
– niepełnosprawności intelektualnej
– epilepsji i zaburzeniom związanym z wcześniactwem

Patronatem honorowym książkę objęli Rzecznik Praw Dziecka, pan Marek Michalak oraz pani prof. dr hab. n. med. Ewa Helwich, Konsultant Krajowy w Dziedzinie Neonatologii oraz Kierownik Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

TY TEŻ MOŻESZ POMÓC

23 PLN – tyle kosztuje wydruk dwóch egzemplarzy książki. Przekazując taką kwotę na konto, książkę otrzymujesz TY i jedno CHORE DZIECKO. W podziękowaniu za przyłączenie się do akcji Twój egzemplarz zostanie podpisany przez autorkę książki, panią Agnieszkę Kossowską. Dzięki Twojemu wsparciu o wartości 23 PLN druga książka trafi do chorego dziecka, które obecnie znajduje się w szpitalu lub ośrodku medycznym.
100% środków przekazanych przez Ciebie zostanie przeznaczone na wydruk książki.

KLIKNIJ TUTAJ i dołącz do projektu!
Ja już dołączyłam. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *