serduszko puka…jak mu pomożemy 2



Serce dziecka… taki mały narząd, które wyznacza rytm jego życia. Takie niby oczywiste. A tak często zawodzi. Co roku rodzi się w Polsce 4 tysiące dzieci z wadami serca! Baaa, codziennie rodzi się jakieś dziecko, które ma wadę serca wymagającą operacji.
Mój Wiktorek miał wadę serca. Poważną. Za poważną, żeby przeżyć komplikacje pooperacyjne. Ale lekarze podjęli próbę walki o jego życie i zdrowie. Zaledwie 11 dni po urodzeniu, przeprowadzili operację na otwartym sercu. Trwała 9 godzin. Bardzo skomplikowana wada, bardzo ciężka operacja.
Próbowali, walczyli… bo mieli na czym. Mieli sprzęt.

Mojemu Synkowi się nie udało. Wszystkie naczynia w jego sercu były pozamieniane miejscami, to było za dużo jak na tak mały organizm. Ale jest tysiące dzieci, które czekają na operację, pozwalające im odzyskać zdrowie i szczęśliwe życie. Dadzą im szanse na lepsze jutro!

Obecnie ponad 200 dzieci czeka na taką operację, która nie może się odbyć. Nie dlatego, że NFZ sobie w kulki leci albo brakuje specjalistów. Zepsuło się sztuczne płuco-serce. Bez pompy nie można operować, ponieważ podtrzymuje ona funkcje życiowe w czasie operacji.
Klinika kardiochirurgii w ICZMP w Łodzi pilnie potrzebuje więc nowego sztucznego płuco-serca. 
Koszt zakupu nowego sprzętu to ponad 636.000 zł. 

Rodzice z całego kraju, których dzieci są leczone w Łodzi, zjednoczyli się, by uzbierać pieniądze na nową pompę. – Każdy może pomóc. Nie oczekują dużych kwot, można wpłacić złotówkę czy dwie . W zbiórce pomaga fundacja “Się pomaga”. Wpłat można dokonywać na stronie http://www.siepomaga.pl/f/mamyserce/c/1846. Darczyńcy wpłacili już 32.000 zł. Do zakupu urządzenia brakuje jeszcze 604.000 zł.

Informacje na ten temat również TUTAJ


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 komentarzy do “serduszko puka…jak mu pomożemy