Uczymy dzieci akceptacji. Rikuś- książka która może w tym pomóc 2


IMG_2587

Temat inności, akceptacji, równości czy “odstawania” od grupy jest dla mnie bardzo ważny. Na każdym kroku próbuję uświadamiać swoim dzieciom, że nie ważne jak wyglądają, czy mają okulary, są wysocy, niscy, chudzi czy grubi- są wartościowi! Tak samo przedstawiam im świat. Nie dzielę go na ładnych i brzydkich, bogatych i biednych, zdrowych i chorym. Uczulam, że najważniejsze jest to, kim się jest. Mówię, że w człowieku najcenniejszy jest człowiek- jego dobro, zachowanie, postawa.

Mając dziecko niepełnosprawne albo słodkiego okularnika- chyba każdy rodzic miewa takie myśli, żeby ochronić swoje dziecko przed reakcją otoczenia na jego inność. Jak bardzo byśmy nie deklarowali, że jesteśmy tolerancyjni- młodzież nadal potrafi być bezlitosna. Skoro śmieją się z koleżanki, że nie ma oryginalnych butów, to dlaczego nie mieliby śmiać się z kolegi, że ma denka od butelek na oczach?!

Dlatego jednym z moich nadrzędnych celów w wychowaniu Chłopców jest wpojenie im ogromnej wiary w siebie i akceptacji swoich słabości. Wszystko po to, żeby nie musieli się kiedyś przejmować jakimś zakompleksionym bubkiem, który będzie próbował swoje kompleksy przenieść na mojego syna!
W realizacji moich założeń wychowawczych często posiłkuję się literaturą dziecięcą. Niedawno trafiłam na IDEALNĄ książkę! “Rikuś”, autorstwa Guido Van Genechten to świetna książeczka o akceptacji siebie! Rikuś jest króliczkiem, który ma jedno oklapnięte uszko. W związku z tym ma trudne relacje z rówieśnikami. Rikuś marzył więc, żeby być taki jak inne króliczki. W tym celu czynił wiele zabiegów, żeby je jakoś podnieść. Niestety nie szło mu najlepiej a jego koledzy naśmiewali się jeszcze bardziej. W końcu Rikuś trafił do lekarza, dzięki któremu diametralnie zmienił swoje podejście i zrozumiał, że każdy ma prawo lubić siebie takiego jakim jest i nie trzeba wcale być identycznym jak koledzy. Zwłaszcza, że każdy z nas jest inny.

IMG_2185
Książka ta jest więc świetną bazą do rozmowy o tym, że nie można się z nikogo śmiać. A jeśli już się z ciebie śmieją, to koniecznie przemień to w atut.

Uzupełnieniem tej pozycji, jest druga książka tego autora “Rikuś i Anusia”. Rikuś bardzo chciał się zaprzyjaźnić z Anusią. Nie miał jednak odwagi się do niej odezwać, dlatego ją obserwował. Myślał, że jak będzie się przed nią popisywał, zacznie inaczej ubierać albo chodzić- to ona wtedy go polubi. Okazało się, że Anusia w ogóle nie przejmowała się tym jak wygląda Rikuś, lubiła go takim jakim był. Wystarczyło tylko porozmawiać ze sobą i umówić się na wspólną zabawę.

IMG_2585

IMG_2586

W dzisiejszym świecie żaden rodzic nie może być pewien czy jego dziecko nie stanie się ofiarą ataków rówieśników. Dlatego musimy im wpajać, że są wspaniałe i nie muszą się przejmować tym, co myślą o nich inni. To niezwykle ważna cecha. I trudna do wypracowania. Bo wiadomo, że każdy chce być lubiany a inność jest trudna. Niezależnie od tego czy dotyczy sposobu ubierania się, wyglądu czy pozycji społecznej. Dlatego trzeba od najmłodszych lat wpajać dzieciakom, że nie można nikogo oceniać po pozorach. A osobom z problemami powtarzać do upadłego, że są cudowni, jedyni w swoim rodzaju i wartościowi!

Szukajmy dla swoich dzieci książek, które nam w tym pomogą. Wybierajmy bajki, które dadzą nam podstawy do rozmów na trudne i ważne tematy.
Polecam “Rikusia” oraz “Rikusia i Aniusię”. To książki, które powinny się znaleźć w każdej domowej biblioteczce.

Książki do kupienia TUTAJ

taniaksiazka


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 komentarzy do “Uczymy dzieci akceptacji. Rikuś- książka która może w tym pomóc

  • Monika Raus JA- kobieta niezgodna

    Bo najważniejsza jest rozmowa!
    Wspaniałe pozycje które ją nam ułatwią, takich książeczek jest wiele zarówno na tematy akceptacji, seksu jak i przemocy, ważne jest to, aby nam rodzicom się chciało rozmawiać, tłumaczyć, dowartościowywać, chwalić, chwalić i jeszcze raz rozmawiać ;)

  • Monika Raus JA- kobieta niezgodna

    Bo najważniejsza jest rozmowa!
    Wspaniałe pozycje które ją nam ułatwią, takich książeczek jest wiele zarówno na tematy akceptacji, seksu jak i przemocy, ważne jest to, aby nam rodzicom się chciało rozmawiać, tłumaczyć, dowartościowywać, chwalić, chwalić i jeszcze raz rozmawiać ;)