Usprawnij naukę swojego dziecka- sprawdź jak ono się uczy najszybciej


Każdy z nas miał swój sposób w szkole na naukę. Jedni robili kilometrowe notatki, inni rysowali mapy myśli, jeszcze inni sobie czytali na głos albo chodzili w trakcie nauki. Niektórzy woleli robić to na ostatnią chwilę, pod presją czasu, większość praktykowała naukę rozłożoną na kilka dni i możliwość utrwalania swojej wiedzy.

Od czego zależały te różnice? Od tego jakie zmysły są dominujące- czyli od tego, który z naszych zmysłów działa najsilniej podczas procesu nauki. Większość z nas korzysta z kombinacji tych zmysłów. Ale zawsze jeden jest dominujący. Warto się więc dowiedzieć jaki zmysł dominuje u naszego dziecka. To usprawni jego proces uczenia się. Uwierzcie mi, że to działa. Przetestowałam na swoich dzieciach i po roku ich nauki w szkole, wiem że jeden jest wzrokowcem, a drugi kinestetyko-słuchowcem (z dominującym słuchem).

Wzrokowiec, słuchowiec czy kinestetyk?

Skąd mam wiedzieć, który sposób percepcji dominuje u mojego dziecka? Z obserwacji. Dla większości rodziców dość łatwym jest określenie jakim typem jest jego dziecko. Jeśli jednak nie masz pewności- po przeczytaniu tego tekstu będzie ci łatwiej to ocenić. Można też skorzystać z metody prób i błędów. Masz 3 próby.
1. Spróbuj do następnego sprawdzianu zrobić z dzieckiem kolorowe notatki- jeśli się nimi zainteresuje i będzie mu łatwo się z nich uczyć to da ci wskazówkę, że pracujesz z wzrokowcem.
2. Spróbuj nagrywania albo mówienia na głos- powtarzania materiału/wierszyka poprzez słuch. Ty mówisz, ono powtarza. Ono mówi, ty powtarzasz. Nagrywacie i odsłuchujecie. Ono czyta, powtarza to na głos. Tak pracuje typowy słuchowiec.
3. Spróbuj nauki w ruchu- tabliczka mnożenia podczas spaceru- dlaczego nie? Chodzenie dookoła stołu w trakcie uczenia się wierszyka? Tak! To sposoby nauki kinestetyka.

Wzrokowiec

Jak łatwo się domyślić- wzrokowiec to osoba, która ucząc się wykorzystuje najsilniej zmysł wzroku. Potrzebuje zrobić sobie notatki, rozrysować temat, uczy się czytając, patrząc na swoje notatki. Podczas odpowiedzi w szkole potrafi sobie przypomnieć co miał, w którym miejscu napisane. Wzrokowiec myśli obrazami, pamięta twarze, ma bujną wyobraźnię, lubi porządek, zwraca uwagę na szczegóły otoczenia, zauważy nowy kolor włosów lub ścian. Super radzi sobie z nauką, która jest oparta na obrazach lub grafice.

Wzrokowiec lubi mieć “ładne” przybory i otoczenie do nauki. Może się to niektórym wydawać śmieszne ale uwierzcie mi, że dla wzrokowca ważne jest, by miał długopis, który lubi i okładkę notesu, która cieszy jego oko. Dlatego jeśli wasze dziecko naciska, żeby mieć jakiś konkretny styl przyborów szkolnych to mu na to pozwól. Estetyka u wzrokowca to ogromna wartość.

Wzrokowiec potrzebuje podkreślać, zakreślać i zaznaczać. Pozwól mu na to. Kup kolorowe zakreślacze, ładne kredki- niech sobie kreśli notatki, zaznacza to, co najważniejsze. Jeśli nie można w książkach (bo są własnością szkoły) to kseruj mu kartkę, z której ma się nauczyć. Pomagając dziecku w nauce rób mu infografiki, wykresy, tabelki, mapy myśli. Sprawdzajcie wygląd np. roślin w internecie albo albumie. Obraz, kolory i czytelne notatki- o tym musicie pamiętać mając wzrokowca na pokładzie.

Słuchowiec

Słuchowiec dużo mówi, czerpie przyjemność z rozmów i z łatwością przyjmuje dużą ilość słów. To dla niego stworzono wszelkie audiobooki i słuchowiska. Dziecko słuchowiec porusza ustami podczas czytania, sam sobie czyta po cichu, zwraca uwagę na dźwięki, łatwo rozprasza go obcy hałas. Cechą charakterystyczną słuchowca jest to, że słucha zawsze. Nawet jak wydaje się, że jest skupiony na czymś innym. Sam obraz to dla słuchowca za mało, on musi dopytać, utworzyć do niego własną historyjkę. Słuchowcy szybko uczą się rymowanek i wierszyków. Nie jest niczym trudnym dla niego, by zapamiętać dziwne i długie nazwy.

Z przyjemnością będzie uczył się czegoś na głos, słuchał nagrań, wykładów, recytował tekst lub go wyśpiewywał. Często posłuży się własnymi skojarzeniami, rymami. Za to trudność sprawi mu zapamiętywanie szczegółów obrazu. Nie polubi zadań, które będą wymagały długiego skupiania wzroku.

Ze słuchowcem ucz się na wszelkie głośne sposoby jakie ci przyjdą do głowy. Twórzcie wierszyki z zasad ortografii, nagrywajcie siebie, powtarzajcie na głos, rymujcie, śpiewajcie definicje. Korzystajcie z audiobooków, niech ci opowiada co przeczyta. To sprawi, że nauka pójdzie szybko i sprawnie. Wyjdź z założenia, że dopóki twoje dziecko nie usłyszy czegoś na głos, to tego nie zapamięta.

Kinestetyk

To chyba “najtrudniejsza” osobowość, ze względu na ograniczenia wynikające z systemu edukacji. Nasz system zakłada, że uczeń siedzi grzecznie i spokojnie, uważnie słucha i pilnie zapisuje, co pani podyktuje. Tymczasem dla kinestetyka najlepszą formą nauki jest dotyk i ruch. On świetnie odnajduje się w metodzie projektów, w której po prostu trzeba działać. Trzeba znajdować materiały, wykorzystywać je, tworzyć jakieś plakaty, plansze, coś ulepić, skleić i ułożyć.

Dziecko kinestetyk lubi gestykulować, widać u niego dużo emocji, ekscytuje się, wierci podczas czytania, zmienia pozycje w trakcie pisania, rusza chociażby nogą, podskakuje z zadowolenia. Nie da się nie zauważyć kinestetyka. On wręcz “wchodzi” nam sam w oczy. Zainteresowanie i zaangażowanie widać wyraźnie. Widać też kiedy się nudzi.

Takie dziecko, żeby coś zapamiętać, to musi to poczuć- pospacerować w trakcie mówienia, gestykulować, pokazywać. Dlatego powinno ono notować, podkreślać ważne informacje, coś przykleić, oznaczyć sobie jakoś dany materiał. Może w trakcje słuchania np.lektury robić fikołki, spacerować. Pozwól mu na działanie. Owszem, najchętniej będzie chodził na zajęcia z plastyki albo na w-f. Ale nie martw się. Z innych przedmiotów też będzie dobry, jeśli tylko nie będziemy mu kazać niemożliwego- siedzieć nieruchomo.

Odgrywajcie role podczas nauki. Rzucajcie do siebie piłką podczas nauki- ile jest 2×2? (Rzut). Ono opowiada i odrzuca wam piłkę. Uczcie się podczas domowych czynności, bez specjalnego przygotowania w postaci siadania przy biurku itp. Ono nakrywa do stołu, a ty pytasz po jakich literach piszemy “rz”. Na spacerze powtarzacie wiersz albo słówka z angielskiego.

Niech ci nie przeszkadza, że wymachuje nogami podczas powtarzania materiału albo, że stuka ołówkiem w biurko. Kinestetyk tak się właśnie koncentruje.

Usprawnij proces nauki swojego dziecka!

Skoro znasz już podstawy to teraz, od zaraz, od już- bierz się za określenie jakim typem jest twoje dziecko. Obiecuję ci, że czas, który będziecie poświęcać na naukę skróci się nawet o połowę, jeśli wykorzystacie dominujące zmysły. Ja jestem typowym wzrokowcem i nie chcę nawet myśleć, ile czasu zajęłoby mi uczenie się czegoś, jeśli bym sobie tego najpierw nie napisała. Mój jeden syn mógłby zapisać 100 razy to samo, a nie nauczy się, dopóki nie powtórzy czegoś kilka razy na głos. Do tego najlepiej podskakując na kanapie, albo chodząc np. po parku. W ten sposób uczy się wiersza dosłownie w kilkanaście minut. Drugi woli mieć kolorowe notatki i robić domowe sprawdziany na kartce papieru, pisząc, siedząc spokojnie, w ciszy. Każdy uczy się inaczej. Najważniejsze, że odkąd stosujemy się do tego, co każdemu pasuje- idzie nam znacznie szybciej!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *