Złe matki są najlepsze!


Kiedyś o tym jak wychowywać dzieci, kobieta dowiadywała się od matki, ciotki, teściowej albo sąsiadki. Bardziej albo mniej szczęśliwie wysłuchiwała co powinna a czego absolutnie nie należy robić. Niektórym z nas nadal trafiają się życzliwe teściowe, gotowe biec z dobrą radą na każdą okazję. Jednak od nikogo nie dowiesz się jak bardzo jesteś złą matką, jak z internetu. Wystarczy wejść na pierwsze lepsze forum lub grupę dla mam. To wystarczy by się przekonać, że źle ubierasz, nieodpowiednio karmisz, powinnaś kupować innej marki gadżety i na bank podjęłaś nieodpowiednią decyzję w sprawie szczepień. One wiedzą wszystko a nawet jeszcze więcej o tym kim jesteś, jaka jesteś i jakie powinno być twoje dziecko. To nic, że nie widziały go na oczy. To nic, że nawet nie zapytały o szczegóły. Wiedzą, że jesteś beznadziejna.

Karmisz? Rodziłaś naturalnie? A gdzie ta czapeczka?

Jeśli miałaś cesarkę to co ty możesz wiedzieć o porodzie! Przecież ty nie rodziłaś. Jeśli rodziłaś naturalnie to straszna z ciebie idiotka, bo przecież mogłaś zapłacić i mieć wygodę. Znieczulenie? Chcesz zaszkodzić dziecku??? Nie poprosiłaś o znieczulenie? O boszzze, jaka dziwna.
Karmisz piersią? Nieeeeeee???????????????? Co z ciebie za matka! Mleko modyfikowane jest niezdrowe, sztuczne, to sama chemia, trucizna, a fuj! Ma dwa lata i jeszcze karmisz? To obrzydliwe. I na pewno niezdrowe. A zamiast mleka masz już wodę.
Dopiero urodziłaś i nie dajesz mu czapeczki? Ja rozumiem, że lato i 30 stopni ale helołłł- czapeczka nie pyta o porę roku.
Szczepisz? Ja bym się bała. Mojej sąsiadki syna, szwagra, babci od strony ciotki wnuk też był szczepiony i teraz jest chory. Nie szczepisz? Chcesz, żeby wybuchła epidemia na świecie? Takich dzieci nie powinno się wypuszczać na ulicę.

 

Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Rzuć na jakiekolwiek skupisko matek  bombę o malowaniu paznokci, przekłuwaniu uszu albo wybór szczepionek. A później zrób sobie popcorn i czekaj. Nie minie nawet kilka minut a zobaczysz jak jedna przez drugą wiedzą lepiej, która jest gorszą matką. Ty też jesteś złą matką. Nawet jeśli tego nie wiesz to niebawem się dowiesz. Zawsze taka będziesz, gdy będziesz miała własne zdanie.
Mam wrażenie, że najlepiej być matką idealną, całkowicie skupioną na dziecku, działającą według określonego schematu, w pełni poświęcającą się i koniecznie zgadzającą się z tym, co doradzają inni.
Najlepiej wrócić do pracy ale pod żadnym pozorem nie zmniejszać czasu dla dziecka. Słyszałam, że klonowanie mogłoby pomóc. Karmić piersią ale nie za długo. Szczepić ale niekoniecznie. Urodzić naturalnie, od razu wiedzieć jak przystawiać do piersi, mieć zawsze siłę, czas, chęci i cierpliwość. Być cyborgiem.

Złe matki

Matki odbiegające od schematu, będące szczęśliwe i roześmiane, mające czas na makijaż czy fitness są złe. Matki, które lubią wyjść z domu bez dziecka są okropne. Matki, które poza macierzyństwem mają swoje życie są najgorsze z możliwych. Matki, które mają w dupie zdanie innych są… no te są takie jakie być powinny! Do takich matek i dla takich matek powstała książka “Złe matki są najlepsze”. Poradnik szczęśliwej mamy napisany przez Matyldę Kozakiewicz (segritta.pl) to zbiór wiedzy o macierzyństwie. O tym czym warto się przejmować a co powinnyśmy pominąć. To szczera, zabawna opowieść o wszystkim, co może niepokoić, zastanawiać i budzić respekt. Przeczytajcie a dowiecie się jak wygląda instynktowne macierzyństwo, bez zbędnych presji, niepotrzebnego stresu. Świetna dla początkujących matek, które błądzą, szukając balansu między tym co powinny a tym co wydaje im się zwyczajnie głupie i przesadzone.

Matylda Kozakiewicz- Złe matki są najlepsze. Poradnik szczęśliwej mamy

Oprawa miękka
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *