Monthly Archive: Marzec 2013
Świąteczne życzonka!
WESOŁYCH ŚWIĄT! Wesołego jajka, kurczaków, baranka, ciasta z rodzynkami, ostrego chrzanu, tęczowych mazurków, mokrego dyngusa i od nas całusa. No i słońca, słońca, słońca!!!
koszyczkowa anegdotka
Mężulo wybrał się dzisiaj na ochotnika ze święconką! Godzina wytyczona w naszym Kościele mi nie pasowała zupełnie i generalnie było mi wszystko jedno czy ten koszyk zostanie poświęcony czy...
szał przedświąteczny
Matka Polka wyskoczyła wczoraj na teoretycznie szybkie zakupy po kilka rzeczy, które koniecznie musiała zrobić w czwartek bo w piątek to będą kolejki! Jako że tradycjonalistka ze mnie żadna,...
nauka chodzenia wszystkich nas
Mikołaj zrobił wczoraj zupełnie samodzielnie DWA kroczki!!!Już kilka dni temu puszczał się mebli, ściany itp., stał sam i próbował zrobić krok ale kończyło się na lądowaniu na tyłku! Ale...
przemęczona przemęczeniem
Kiedyś, kilka lat do tyłu, kiedy miałam gorący okres w pracy, na studiach, w życiu i potrzebowałam odpocząć- robiłam sobie piżamową niedzielę. Wyglądała ona tak, że budziłam się jak...
refleksyjność niedzielna
Jak ja „uwielbiam” fantazje moich dzieci!Dzisiaj nasz dzień rozpoczął się o 4.30!SERIO!!!Mikołaj zaczął płakać bo był głodny i zanim butelka wylądowała w jego buzi, zdążył się tak rozedrzeć, że...
gimnastyka buzi i języka w wersji hard
Moje dziecko nauczyło się pluć i trenuje tą umiejętność namiętnie, testując moją cierpliwość, której nie mam!!! O ile bawi się wytwarzaniem śliny, swoimi wargami, wydawaniem dziwnych dźwięków nimi i...
kolejna konsultacja u neurologa
Dobre wieści mam- lalala!!! Byliśmy na konsultacji u pani neurolog, ordynator oddziału neurologii dziecięcej. Zapłaciliśmy co prawda dość porządnie ale co tam, ważne że kompetentna wydała się być już...
zły dzień
Wczoraj miałam dzień na „NIE”.Ogólnie to jestem już zmęczona martwieniem się co z Arkiem, wkurzaniem się na co niektórych niby z bliskiej rodziny, którzy nas olewają (i zupełnie nie...
wiosno- gdzie jesteś????
Bardzo, bardzo, bardzo pragniemy wiosny!I jak dzisiaj rano podniosłam rolety i zobaczyłam taką ilość śniegu… na koniec marca… na dzień przed pierwszym dniem wiosny… załamka totalna!!!Gdyby nie to, że...
