z życia rodzinnego
Wygodni u NieWariatów- wizyta pierwsza, nie ostatnia
Umawialiśmy się od kilku miesięcy. I ciągle coś przeszkadzało. A to za zimno, za gorąco, dzieci chore- jedne zdrowe, drugie przeziębione. Drugie zdrowe, pierwsze przeziębione. To nam nie pasuje,...
Rodzice przedszkolaków też debiutują!
Wszędzie o debiutujących przedszkolakach, adaptacji dzieci i emocjach dzieci. A co z rodzicami???? Przecież oni też debiutują w nowej roli. Do tej pory (pomijam rodziców, którzy wcześniej przeszli z...
Dziś są moje urodziny…
Przerażenie nadchodzącymi 30-tymi urodzinami towarzyszyło mi od kilku tygodni (dowód na to- TUTAJ). Kalendarza jednak zatrzymać się nie da. I nie dość, że urodziny musiały nastąpić, to będą za...
Pierwszy tydzień w przedszkolu
Czekałam na ten dzień odkąd się urodzili. Dobra przesadzam, wtedy myślałam tylko o tym jak przetrwać kolejny dzień i ile jeszcze litrów kawy wejdzie w mój organizm. Ale...
Ubezpieczenie od szkód wyrządzonych przez dzieci
Słyszeliście o ubezpieczeniu od szkód wyrządzonych przez dzieci? Bo ja od 2 lat intensywnie jestem w temacie. Nie, nie jestem przedstawicielem żadnej firmy ubezpieczeniowej. Nie posiadam członków rodziny ani bliższych znajomych w...
teksty chłopaków- wersja intymna
Zaczynają się u nas ‚ciekawe’ pytania i trudne odpowiedzi. Armia zauważa rzeczy dla nich oczywiste a dla nas czasami krępujące. Przy ich inteligencji i ciętych ripostach wychodzi z tego...
Pokaż mi swoją kanapę a powiem ci ile masz dzieci!
Codziennie, przynajmniej kilkanaście razy dziennie w naszym domu słychać „Boszzzz co za syf”, „ale zrobiliście bałagan”… Nie dalej jak kilka dni temu rozważałam jak to możliwe, że mieszkamy tutaj...
Która z nas jest gorszą matką?
Zawsze dziwiłam się, że ktoś czuje presję macierzyństwa bo w internecie obrazek jest za słodki, bo pani z forum skrytykowała albo teściowa wytknęła palcem. Nigdy to na mnie nie...
teksty Chłopaków vol. chyba 6
Miki: Ja chcę do przedszkola! Ja chcę tam! Ja: Niedługo będziesz tam chodził. Będziesz się bawił, rysował, jadł śniadanko, tańczył. Miki: Tak, tak, ja chcę! Ja: Ale Mikusiu będziesz...
5 lat wewnętrznej samotności
Zupełnie nieświadoma mającej się wydarzyć katastrofy, spojrzałam w stronę kalendarza by policzyć za ile dni wyjeżdża Mężul. Policzyłam, wszystko mi pasowało. Spojrzałam ponownie w kalendarz i… poczułam jakby mi...
