Monthly Archive: Marzec 2014
Gdy nie ma ojca w domu…
Wiedziałam, że jak nagle ojciec rodziny zniknie na tydzień to łatwo nie będzie. Zwłaszcza, że nigdy na tyle nie wyjeżdżał (góra weekend).Ale że będzie to najtrudniejszy tydzień w moim...
To nie Twoja wina Mamo!
Każda Matka, której dziecko rodzi się przedwcześnie, jest chore lub umiera- szuka najpierw winy w sobie! Taką mamy naturę, tacy jesteśmy, tak postępujemy w każdej sytuacji! To naturalny odruch....
Oda do samodzielnych matek!
Nigdy nie byłam samotną/samodzielną matką! I mam nadzieję nigdy nie będę (panie Mężul… pan się blisko domu trzyma!).Ale są takie dni kiedy zostaję sama (na kilka długich dni i...
kiedy pozwolić, kiedy zabronić cz. II z serii „Jak wychować dzieciaki i nie zwariować?”
Jeszcze na studiach, gdy temat posiadania dzieci był mi bardzo odległy przeczytałam książkę „Kiedy pozwolić, kiedy zabronić? R.J Mc Kenzie(go). Uznałam wtedy, że jest to pozycja którą powinien przeczytać...
trwa walka w Sejmie o godną niepełnosprawność
Oglądam to co się dzieje w Sejmie, czytam komentarze w Internecie i… czuję się w obowiązku zabrania głosu w tej sprawie! Jestem matką dziecka niepełnosprawnego. Otrzymuję świadczenie pielęgnacyjne. Moje...
Jak wychować dzieciaki i nie zwariować?! cz.I
Bezstresowe wychowanie… Modne stwierdzenie!Nie znam osobiście żadnej matki, która by się kierowała tą dewizą w relacji ze swoimi dziećmi. A te co tak mówią myślę, że nigdy tego nie...
łaska męska nie zna granic
Co jakiś czas na grupach zrzeszających matki prowadzi się dyskusje na temat podziału prac domowych (na fora nie wchodzę bo mnie poziom rozmów i sfrustrowania co niektórych matek doprowadza...
(nie)wychowawczy straszak- a rodzice się cieszą
Jak byłam mała to mama mnie straszyła ‚panem z kotłowni’. Żebym ładnie jadła obiad. Nie wiem kim był owy pan- być może jakimś przystojnym, atrakcyjnym mężczyzną, który mógłby mnie...
mieszczuch z ‚wieśniakiem’ w jednym żyli domu
Jestem typowym mieszczuchem. Wygodnickim. Oczywistym było dla mnie, że ciepła woda bierze się z kranu- i ona tam po prostu jest i czeka aż zechcę ją odkręcić. Nie sądziłam,...
diagnoza ostateczna- nie najgorsza, nie najlepsza…
Nasza przygoda z neurologami od początku jest… skomplikowana. Pierwszy- totalna klapa. Pisałam o niej TU. Przez jej zaniedbanie wiele rzeczy długo się za nami ciągnęło. Później jeździliśmy do innej...
