piątek, 23 maja 2014
recenzje z życia rodzinnego światopogląd matki

21:26
3
Czy zaskoczę kogoś jeśli powiem, że nie lubię pakowania?
Chyba równie mało zaskakujące będzie stwierdzenie, że jakbym dużej torby nie miała- zawsze jest za mała?!
W zasadzie nie ma różnicy na ile dni wyjeżdżam. Przecież zawsze biorę to samo, ewentualnie zmieniają się ilości (chociaż niewiele).
Fajnie jest być kobietą. Serio. Jednak zdarzają się sytuację, kiedy wolałabym być facetem, w zasadzie trzy: kiedy mam okres, kiedy nie mam gdzie zrobić siku i kiedy pakuję się na wyjazd. Ja pierdziu!!! To jest prawdziwa masakra! Przewidywanie wszystkich możliwych aktywności i wydarzeń przypomina wróżenie z fusów. A przewidzieć trzeba wszystko! Całe szczęście to tylko wyjazd na weekend a nie wakacje za granicą bo tam to dopiero są dylematy i trzeba mieć wyobraźnię (weź tu przewidź co CI akurat będzie potrzebne- czy nie dostanę bólu głowy, pryszcza na nosie, czy wystarczą 3 stroje kąpielowe, lepiej wziąć ciuchy wygodne czy ładne itp., itd.) Obecnie dylematy mam nieco inne ale równie ważne!
Prostownica niby jest niezbędna ale nie wiem czy chcę ją dźwigać. Odrzuciłam więc. Potrzebuję za to kilka wersji ciuchów bo polskiej pogody nie przewidzisz, kosmetyki, buty- generalnie baleriny ale w kilku kolorach ale że ma padać to trampki.... Przydałoby się jeszcze to, tamto, siamto...
O ile od kilku lat nie miało to dla mnie większego znaczenia ile toreb, torebeczek i reklamówek biorę- w końcu dźwigało to za mnie auto. Tak tym razem miało to znaczenie, bo wybrałam się w podróż PKP.  Pierwszy raz od 5 lat. Stresik miałam jak przed pierwszą randką. 3 dni myślałam w co ja się spakuję, co muszę zabrać, co mogę pominąć bo mi się nie zmieści...
Z nieba spadła mi firma marbo.pl
Mężul gdy usłyszał, że wybieram z jej asortymentu produkt do przetestowania, rzucił "świetna firma, moja torba hokejowa jest tej firmy". Aha, czyli jest szansa, że i na moje ciężary się coś znajdzie.
Szukałam, szukałam...
Nie lubię plecaków, nie lubię toreb, na które trzeba siadać i nogą dociskać, żeby coś w nich zmieścić... I nagle... pełne uwielbienie. Śliczna, czerwona, kobieca, oryginalna- idealna dla mnie! Wybrałam i o żadnej innej słyszeć już nie chciałam :)



Jej gabaryty nie są przerażająco duże (chociaż mała też nie jest). Na weekend dla jednej osoby może jest jednak za duża. Aleeee nie dla mnie :) Mając na uwadze fakt, że poza swoimi rzeczami, wiozłam prezenty dla Dzieci Wygodnych a w drodze powrotnej upominki od sponsorów Spotkania - była w sam raz.
Zresztą zobaczcie sami.

Moje kosmetyczkowe "Must have"
-Płyn do soczewek plus pojemnik;
- Szczoteczka do zębów, mini pasta;
- Gadżety do makijażu- próbka kremu, kredka do oczu, cień do powiek, tusz do rzęs, preparat do demakijażu w wersji mini;
- grzebień
- Rexona antyperspirant w sztyfcie, maszynka jednorazowa do golenia;
- wkładki kosmetyczne



Ciuchowe (i nie tylko) dylematy:
- spodnie 2 pary, dresik, kilka koszulek, sweterek rozpinany, bluza, piżama, kilka sztuk bielizny w różnych kolorach, 2 pary butów
- okulary;
- aparat (w małej wersji)



Całość włożona do torby i miłe zaskoczenie- jest jeszcze miejsce: :)

Czas na dopakowanie prezentów- nadal zostało miejsce!

Chcąc pokazać jak zgrabnie prezentuje się zapakowana torba na wyjazd- zrobiłam jej zdjęcie z poduszeczką, standardowych rozmiarów.
Reasumując:
- Jest śliczna i bardzo kobieca.
- Zmieściłam do niej wszystko co chciałam i jeszcze zostało miejsce.
- Mimo ogromnej wagi, która wynikała z mnóstwa niezbędnych rzeczy, które do niej włożyłam-  ze spokojem dotargałam ją do pociągu, bo ma poręczną rączkę.
- Jest bardzo ładnie i porządnie wykonana- nie ciągną się nigdzie żadne nitki, zamki są dobrze wszyte. Jednym słowem- super jakość i ładny wygląd.
Nowszy post Starszy post

3 komentarze:

  1. Matka Wygodna23 maja 2014 22:56

    a ja się pochwale po weekendzie :P

    p.s wkurzajace te reklamy pod zdjeciami u ciebie !!! :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Pati24 maja 2014 11:36

    Ja też nie lubię pakowania, chyba, że pakujemy się w powrotną stronę - wtedy zabieramy po prostu to, co mamy ;-) Torba wydaje się naprawdę atrakcyjna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Budująca Mama24 maja 2014 22:36

    Takie najprostrze torby są rzeczywiście fajne, ale ja tam wolę kółka :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz! Cenię sobie zdanie czytelników, dlatego jeśli masz coś do powiedzenia- nie wahaj się :)