Kiedyś mój tata powiedział, że "fajny masz ten blog ale ciągle o niewyspaniu piszesz".
Wzruszyłam ramionami, twierdząc że to taki atrybut matki i że nie tylko ja tak mam. Sprawdziłam to i faktycznie na wielu blogach matki sygnalizują, że mają taki problem. Moja tablica na fb co rano informuje mnie kto z was o której wstał (i wcale nie są to rozsądne godziny) albo jak ciężką mieliście noc!
Czyli temat bliski i ważny dla każdej matki. Dotyczący nas wszystkich, utrudniający normalne funkcjonowanie! Po prostu! Nie ma się co czepiać, że monotematyczność się na blogu pojawia.
My dodatkowo mieliśmy ogromny problem z Mikołajem, który potrafił przez cały tydzień praktycznie w ogóle nie spać (2-3 godziny na dobę!). Albo budzić się o 5 rano gotowy do działania.
Arek natomiast po kilkanaście razy w nocy się przebudzał, pokwękał i zasypiał na nowo.
O jedzeniu w nocy nie wspomnę- bo jak już się obudził to przecież coś trzeba robić!
Jakiś czas temu napisałam na grupie wcześniaków, grupie bliźniaków i na blogu apel o pomoc- gdzie ja mam się z tymi moimi dziećmi udać, bo nie wyrabiam. I koleżanka napisała mi o suplemencie diety EYEQ. Jej polecił go neurolog. Zapytałam więc naszej pediatry czy słyszała, potwierdziła że słyszała, można dawać. Mieliśmy odstawić inny preparat z Omega, a zastąpić go tym.
Zamówiłam płyn (wg mnie najłatwiejsza forma do podania takim małym dzieciom), zastosowałam i... stał się cud!!!
Nie że tak z dnia na dzień. Daje im to od ponad miesiąca i nie zastosowałam początkowej fazy nasycenia (czyli dawania w zwiększonej dawce, bo pediatra zaleciła podawanie normalnie a do neurologa dopiero się wybieramy) ale już po 2 tygodniach zauważyłam poprawę w zachowaniu Mikołaja.Przestał być taki rozbiegany i rozwrzeszczany. Chętniej i dłużej się do nas przytulał. W ogóle jakoś tak złagodniał i zaczął szybciej zasypiać. A w nocy już nie walił głową w łóżeczko!
Arek natomiast od tygodnia przesypia całe noce! Od wieczora aż do rana- bez pobudek, jedzenia, płaczu! Wiadomo, że jak się rozkopie i zmarznie to zamiauczy. Ale nie muszę do niego wstawać po 100 razy, nie wybudza się bez powodu, nie płacze, nie krzyczy. Śpi!
Ostatnie 2 dni budziłam się przed nim, bo on spał do 8 (!!!!!!!!!). Nie pamiętam, żebym w ciągu ostatnich dwóch lat chociaż raz spała do tej godziny!
Mikołaj budzi się trochę szybciej ale w nocy śpi dużo spokojniej, zdarzają mu się jedynie pojedyncze pobudki.
Dodatkowo czytałam opinie na grupie wcześniaków- podobno świetnie działa na dzieci nadpobudliwe i autystyczne!
Myślę, że zdrowym dzieciom również nie zaszkodzi, bo wszędzie czytam, że dzieci powinny przyjmować preparaty z olejem z ryb, który świetnie działa na wzrok i rozwój mózgu!
Do tej pory oczywiście dawałam Chłopcom preparaty z kwasami Omega ale po żadnym nie było takiego efektu!
Dlatego dzielę się tą wiedzą i mam nadzieję, że taki stan wyspania utrzyma się w mojej rodzinie już zawsze!
Ps. Płyn się kupuje w aptece, bez recepty! Są jeszcze inne formy- np. kapsułki.




Cena za to powala z nóg. Niestety.
OdpowiedzUsuńJa u siebie w aptece kupiłam za 50 kilka złotych ten płyn. Więc nie najgorzej...
UsuńA gdzie go można kupić? W aptekach jest dostępny? Recepta czy bez ?
OdpowiedzUsuńNormanie, w aptece bez recepty! Mi pani zamawiała, bo nie mieli na stanie.
UsuńJuż uzupełniłam tą inf. w tekście.
Już o nim słyszałam, a później zapomniałam. Może pora nadrobić :)
OdpowiedzUsuńTeż się naczytałam o cudownych właściwościach tego suplementu, neurolog też zachwalała, ale ja żadnych zmian niestety nie zauważyłam :-( Podaję kwasy omega, ale nie koniecznie EyeQ.
OdpowiedzUsuńMojej niedługo roczek pyknie i też wstaje po kilkanaście razy w nocy. A ostatnio co 15min wstawałam- dosłownie!!!! bo mi się przemeblowania zachciało! Jak tak będzie dalej... to pogadamy z pediatrą spróbujemy.
OdpowiedzUsuńKurcze... Nie znam się może, może wyjdę na zupełną ignorantkę, ale na co działa konkretnie? Muszę poczytać dokładniej, bo na razie brzmi jak jakiś lek uspokajający :)
OdpowiedzUsuńNie no... To suplement diety. Żaden lek uspokajający. Ma kwasy Omega, które wpływają na rozwój układu nerwowego i mózgu.
Usuńoooo ja, coś dla nas!
OdpowiedzUsuńprzy najbliższej okazji koniecznie się zaopatrzę :)
dzięki!
I to jest tak całkiem całkiem bezpieczne dla dzieciaczków?
OdpowiedzUsuńOd kiedy można to podawać?
Muszę poczytać, ale sama nie wiem... ja starsznie nie ufna jestem do tych wszystkich suplementów.
Chociaż nie powiem, że dużo bym dała za jedną przespaną noc ;)
Najlepiej pewnie zapytać swojego lekarza. Ale takie preparaty z Omega nam kazali dawać już od dawna, bo dobrze wpływają na oczy i pracę mózgu!
UsuńJa nie gwarantuję, że wszystkie dzieci po tym będą spać! Moi mieli zaburzenia snu i im pomogło. Chociaż zdarzają się nadal pojedyncze trudniejsze noce.