About

poniedziałek, 24 lutego 2014

13:39
25
Cóż to były za emocje!
Tyle fantastycznych kobiet w jednym miejscu!
I dwóch panów (szanownych gości)!

Godzina 13.00 Centrum Inicjatyw Społecznych, Zakrzowska 29
 Sala pełna, stoły zastawione słodkościami i przepysznym ciastem od Kaio (szczególnie polecam marchewkowe i babeczki z jasnym nadzieniem)

 
aromatyczna kawa z Coffee Planet Wrocław gotowa.
My lekko zestresowane ale szczęśliwe!

Ktoś musi przywitać gości- pada na mnie. Nie bywam pompatyczna więc robię to prosto i na luzie. Ludzie się uśmiechają- pierwsze koty za płoty!


Zaproszeni goście podzielili się z nami cenną wiedzą.


Właścicielka firmy Style&Decor, Renata Juszczak przedstawiła formy współpracy blogerów z firmami handmade. Zwróciła uwagę na najważniejsze aspekty takiej współpracy i pokazała w jaki sposób blogerzy są postrzegani przez firmy.

Specjaliści od marketingu, blogerzy, Kamila Watras-Haftkiewicz i Damian Haftkiewicz- (Slow Day Long) przybyli za spotkanie ze swoją córką Alicją- która zauroczyła nas wszystkie.
Prezentację prowadził Damian i nawet jeśli ktoś się nie zgadza z jego tezami, to profesjonalizmu i fachowości odmówić mu nie można! Głównym przesłaniem jego wystąpienia była STRATEGIA. Słowo klucz, które otwiera kolejne drzwi do rozwoju bloga. Moim zdaniem przekazał mnóstwo cennych informacji, ciekawych spostrzeżeń i wniosków wartych uwagi!



Informatyk- Piotr Purzycki, firma Pe2- przesympatyczny człowiek, świetny informatyk i grafik. Cierpliwie odpowiadał na wszystkie nasze pytania, przestawiając nam najważniejsze kwestie budowania ładnej i ciekawej graficznie strony.


Fotografka- Alicja Sikora- mistrzyni dobrego humoru i genialnych zdjęć. Myślę, że przekonała nas wszystkie, że zrobienie dobrego zdjęcia, przy odrobinie dobrej woli, jest możliwe w każdym miejscu i na każdym "obiekcie".

Na koniec nastąpiło to, co kobiety lubią najbardziej- wręczanie prezentów od sponsorów!





Sądząc po tym z jakim zainteresowaniem Blogerki "grzebały" w swoich torbach- wywołały one zamierzony zachwyt. Ale jak to z gadżetami kierowanymi głównie dla dzieci bywa- nie tylko matki miały być zadowolone.



Myślę, że najlepszą reklamą i potwierdzeniem radości moich dzieci z otrzymanych prezentów jest fakt, że wróciłam do domu po 2 dniach nieobecności a moi Chłopcy nawet się ze mną nie przywitali, tylko od razu rzucili się do toreb!
Na pierwszy ogień poszły kolorowanki od Bazgroszyt- gabarytowo były największe, co zapewne zadecydowało o dodatkowej atrakcyjności. Tematyka "Piłka nożna" trafiająca do każdego 'mężczyzny'. Nie ma się co dziwić, że Mikołaj od razu wykrzyknął- malować i pobiegł po kredki.

Daleko biec nie musiał, bo w tym samym czasie Arek odkrył, że kredki mama również przywiozła. Wraz ze smyczą, przeuroczym krasnoludkiem i rysikiem służącym do pisania po telefonie dotykowym-a wszystko to podarowało nam Miasto Wrocław.

Rysik szybko zgarnęła Matka- uzależniona od bycia na bieżąco z fb, pocztą i blogiem a krasnoludkiem zafascynował się Mężul. Dostaliśmy "życzliwka"- myślę, że świetnie się odnajdzie w naszej rodzinie!

Bardzo mnie zainteresowało na jakiej zasadzie "działają" obrazki piaskowe ufundowane przez firmę Amadora, jednak nie zdążyliśmy ich już dzisiaj przetestować więc wam nie powiem! Moja ciekawość jednak długo nie wytrzyma i niebawem się do nich dobierzemy wspólnie z Chłopcami, bo poza kuszącą estetyką- są niezwykle ciekawe artystycznie.


Moja Mama, Babcia Chłopców zabrała się za rozpakowywanie pakuneczku od Pomysłowo. Ratując honor swojej córki, która igłą włada jak słoń sztućcami- obiecała uszyć Chłopcom misie, zgodnie z instrukcją i z wykorzystaniem materiałów przygotowanych przez sponsora! Fotki będą jak tylko zakupię odpowiednie wypełnienie dla miśka!

Mężul rzucił się na lizaka i cukierki, zachwycając się, że "są takie jak kiedyś". Faktycznie zarówno wygląd, zapach jak i smak- przypomina takie prawdziwe słodycze jakie jedliśmy w dzieciństwie! Dziękuję Słodkie Czary Mary za odrobinę wspomnień!

Kosmetyki ufundowane przez Dzidziuś wdzięczą się już na naszej łazienkowej półce, obok innych tej firmy, które regularnie używamy!


A na dobranoc w ruch poszły książeczki ufundowane przez Wydawnictwo Monika Duda. Nam się trafiły akurat bajki na dobranoc więc w sam raz pasowało!

No i były jeszcze kolczyki , zrobione i osobiście przywiezione przez jedną z mam blogerek- Małgosię!




Myślę, że oficjalnie mogę powiedzieć, iż Pierwsze Spotkanie Blogujących Mam było najlepszym spotkaniem blogujących mam jakie Wrocław mógł sobie wymarzyć!
I mimo, że obecnie przechodzi ono do historii, to na długo pozostanie w naszych głowach.
Miało zdecydowanie jedną wadę- BYŁO ZA KRÓTKIE!!!


Jest więc wielkie prawdopodobieństwo, że nie będzie ostatnim, bo już w samochodzie- 5 minut po zakończeniu jednego, rozmawiałyśmy z Matką Wygodną o pomysłach na kolejne... Gdzie ono będzie? Czy we Wrocławiu, a może w Poznaniu... i jakie ono będzie? Tego jeszcze nie wie nikt a ci co wiedzą nie powiedzą!

A gdy zakończyło się oficjalne spotkanie, część matek udało się do Coffee Planet Wrocław na after party, które opiszę za jakiś czas w osobnym poście...

Tymczasem polecam jeszcze wpisy partnerów naszego spotkania, które ukazały się jeszcze przed całym wydarzeniem:
Blogi Mam a tam pierwszy wywiad, jakiego udzieliłam oraz Czas Dzieci i Czas z Dziećmi 















Nowszy post Starszy post

25 komentarze:

  1. she mother24 lutego 2014 13:47

    Nikt nie wiem ale Olka Fasolka jako pierwsze dostała kolczyki i wybrała sobie z białymi klockami lego;)
    Bardzo dziękujemy za spotkanie, było Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta Skrzypiec24 lutego 2014 13:54

      A ja jestem z ery kamienia łupanego i nie mam przebitych uszu... :/

      Usuń
  • Matka Prezesa24 lutego 2014 13:50

    To jedno zdjęcie mnie rozjebało. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta Skrzypiec24 lutego 2014 13:53

      Które? Twoje?

      Usuń
    2. bozena jedral24 lutego 2014 20:45

      ciebie??? przecież ja wyglądam,jak skocz po flaszkę!

      Usuń
    3. Matka Prezesa25 lutego 2014 19:39

      No właśnie to z Bożeną. :D

      Usuń
  • Przewijka24 lutego 2014 13:55

    Było fantastycznie! :) będę przekupywać, żeby się znaleźć na kolejnym! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta Skrzypiec24 lutego 2014 21:07

      A czym?! To ja się zastanowię.... :P

      Usuń
    2. Przewijka24 lutego 2014 23:15

      Myśl, myśl :)

      Usuń
  • Lucy eS24 lutego 2014 14:09

    fajne, fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  • Projekt Londyn 201424 lutego 2014 14:54

    Było super! Szkoda, że krótko i że na afterek nie miałam już czasu. Piszę się na kolejne, plis :-) . A relacja się pisze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta Skrzypiec24 lutego 2014 21:07

      Na następne bierzemy tylko te, które idą na całość i zostają na after :D :P

      Usuń
    2. bozena jedral24 lutego 2014 22:00

      to my z sabiną zostawiamy ogony w domu i zostajemy z wami się bawić :)

      Usuń
  • Marta Duszyńska24 lutego 2014 15:27

    Zapraszam na spotkanie 10.05 w Poznaniu!!! Koniecznie z dzieciakami! Lista otwarta. Link gdzieś na tablicy wrocławskiego spotkania ;)

    OdpowiedzUsuń
  • Matka Wygodna24 lutego 2014 17:22

    Z podziękowaniem za ogarnięcie,gościnę i za to że jesteś :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matka Wygodna24 lutego 2014 20:52

      Matko, matko. Jak nie koło kubłów się spotkamy, to na blogaskach :)

      Usuń
    2. Marta Skrzypiec24 lutego 2014 21:06

      Przyjmuję tylko za to, że jestem :) Reszta to pikuś :P

      Usuń
  • Matka Wygodna24 lutego 2014 20:51

    Dziękuję Marta. I do zobaczenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta Skrzypiec24 lutego 2014 21:06

      Mam nadzieję, że względnie szybko! :)

      Usuń
  • olacom24 lutego 2014 22:39

    wiedziałam, że ta moja fotka z torbą się pojawi... :-P jeszcze raz dzięki za spotkanie!

    OdpowiedzUsuń
  • Joanna PS24 lutego 2014 23:16

    Marta! Wielkie dzięki za spotkanie! Byłyście świetnymi organizatorkami! :) Strasznie się cieszę, że mogłam tam być :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta Skrzypiec25 lutego 2014 20:15

      :) Z wzajemnością!

      Usuń
  • Ann S25 lutego 2014 09:57

    Będę się teraz kłócić z nazwą bloga, bo niewątpliwą z Ciebie Wariatka- Krejzolka taka. Miło było Cię poznać w realu, choć krótko. Dziękuję za spotkanie i mam nadzieje na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta Skrzypiec25 lutego 2014 20:16

      Haha! No cóż... zmieniam nazwę na Matka Krejzolka! :)

      Usuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz! Cenię sobie zdanie czytelników, dlatego jeśli masz coś do powiedzenia- nie wahaj się :)