About

wtorek, 31 grudnia 2013

13:24
14
Nie lubię podsumowań. Na tamten świat się nie wybieram, starość dopiero przede mną więc nie będę pitu-pitu wymyślać co to ja osiągnęłam a czego nie. Jutro dzień jak każdy. Też wstanę o świcie, zrobię sobie herbatę, będę mruczeć pod nosem, że "znowu się nie wyspałam".
Później dopadnie mnie dylemat "co mam ugotować na obiad", następnie będę myśleć jak dotrwać do godziny 12, kiedy położę Chłopców spać i wypiję spokojnie z Wami kawę...
Nadal będę matką, żoną, kobietą, przyjaciółką, wredną (bo szczerą) babą, zołzą, pasjonatką, molem książkowym i uzależnioną od bloga i facebooka laską!
Nic się nie zmieni, poza datą, która będzie mi się myliła przez następne kilka miesięcy :)

Dla Was pewnie też niewiele się zmieni!
Ja w każdym razie zmieniać się nie zamierzam i jak wrócicie do mnie, gdy wyparują wypite w Sylwestra procenty, to nadal tu będę. Ze świeżymi pomysłami, nowymi tekstami, fajnym konkursem i pozytywną energią!

Rok 2013 był czasem odkrycia w sobie pasji blogowania, pokochania tego i uzależnienia się (cholernie szybko się uzależniam!).
Był to 2 rok naszego życia z Chłopcami, dużo łatwiejszy i spokojniejszy niż poprzedni. Z ogromnymi postępami, z przełomowymi momentami. Przez 12 miesięcy z kwękająco- płaczących planktonów zamienili się w fajne dzieciaki, chodzące, gadające, mające swoje zdanie, upodobania.
Rok 2014 będzie kontynuacją tego co dał rok poprzedni. Dzieci będą rosnąć, zdobywać nowe umiejętności, matka z Mężulem będą im towarzyszyć i prowadzić.
Mężul będzie marzył o motorze i zimie (snowboardzista zapalony), Matka o lecie, wakacjach w ciepłych krajach oraz spokojnym weekendzie z książką..

Blogowe postanowienie jednak mam:
- ruszyć tyłek i dotrzeć wreszcie na któreś z większych blogowych wydarzeń/spotkań/eventów, na którym poznam i osobiście sprawdzę prawdziwość legendy o Kominku.
- poznać osobiście kilka serdecznych i bliskich mojemu sercu blogerek (no może nie wszystkie się uda- ale w końcu postanowienia są po to, żeby je robić a nie spełniać): Matulu, Wypaplaną, Matkę Wygodną, Matkę tylko jedną , które czytam, z którymi wymieniam się prywatnymi spostrzeżeniami, wiadomościami, problemami i które dodają mi otuchy, kopią w tyłek albo pomagają, gdy tego potrzebuję! (Te które pominęłam przepraszam- pewnie przypomni mi się, że jeszcze kogoś miałam dodać, gdy tylko opublikuję ten post!)
- nauczę się samodzielnie obsługiwać te skomplikowane graficzno- hmtlowe sztuczki.

Tyle mojego! Wam życzę, żebyście za dużo nie postanawiali bo i tak do lutego o tym zapomnicie.

I żeby Nowy Rok była dla Was dobry, bogaty, radosny i zdrowy!
Mamom bliźniąt życzę siły, cierpliwości i zdolności organizacyjnych!
Mamom pojedynczym- spokojnych dni, podczas których dziecko odkryje, że bez mamy też się można bawić!
Mamom podwójnym, potrójnym i dalej- dzieci chętnych do wzajemnej współpracy.
Tatusiom- kreatywności i niewyczerpalnych pokładów miłości do dzieci i żon/kobiet/partnerek swych.
Kobietom- pasji, siły, miłości, poczucia piękna i radości.
A dzieciom- swobodnej, szczęśliwej zabawy. Żeby dzieciństwo trwało wiecznie!

                                    SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!




Nowszy post Starszy post

14 komentarze:

  1. Lucy eS31 grudnia 2013 13:33

    pięknie będzie, niech się spełnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta Skrzypiec31 grudnia 2013 13:44

      No i wiedziałam, że o kimś zapomnę! Dopisz się do listy osób, które chciałabym poznać!

      Usuń
    2. Lucy eS1 stycznia 2014 16:39

      no, no - już się kiedyś umawiałyśmy, że przybywasz do Gdańska z kawalerami :)

      Usuń
  • Agnieszka Baran31 grudnia 2013 13:37

    Marta, czekam na drinka! Zadzwonimy po Harveya i zrobimy imprezę :DDDDD

    Ściskam, całuję w czółko i życzę, by kolejny rok był jeszcze lepszy (nie lubię życzeń i aż mnie mdli, ale no...) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta Skrzypiec31 grudnia 2013 13:43

      Nie zapomnij o Mike'u (kurcze jak to się pisze?!), bo jednym Harveyem to my się nie obdzielimy. Chyba, że...?!?!? :P

      Usuń
  • Strzyga31 grudnia 2013 13:37

    Teraz mi głupio, ze ja tak pitu pitu o tym co osiągnęłam w mijającym roku ;) A data zawsze mi się myli minimum do marca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta Skrzypiec31 grudnia 2013 14:01

      No wiesz, nie każdy ma takie "dziwne" podejście jak ja! ;)

      Usuń
  • Matka x631 grudnia 2013 13:56

    Wszystkiego co najlepsze i dużo radości i siły :) Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  • Matka wygodna też człowiek.31 grudnia 2013 14:04

    Ja Ci już wszystko napisałam więc wiesz ,cmok gdzie tam tylko sobie życzysz,
    spełnienia założeń,spotkania przy pizzy,okładki w prasie kobiecej i obyś nie traciła pogody ducha.
    HTMLem się nie przejmuj :P

    OdpowiedzUsuń
  • Misako Hime31 grudnia 2013 14:21

    Dziękujemy :)
    Życzę czy abyś miała wszystko razy dwa :)
    Do usłyszenia w 2014

    Misako z ciazowomiwordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  • Wypaplani pl31 grudnia 2013 14:58

    Planktony mnie rozwaliły :D

    Martusia, ja liczę na to spotkanie i wierzę, że wytrwasz w postanowieniu.
    Samych cudowności na Nowy Rok i spełnienia wszystkich marzeń, a tego o przespanej nocy w pierwszej kolejności :*

    OdpowiedzUsuń
  • Daria MamaLoliPoli31 grudnia 2013 15:18

    Najlepszego kochani! <3

    OdpowiedzUsuń
  • Wiola Galla1 stycznia 2014 20:42

    Oby Ci się spełniło!

    OdpowiedzUsuń
  • yendza o.2 stycznia 2014 21:32

    Najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz! Cenię sobie zdanie czytelników, dlatego jeśli masz coś do powiedzenia- nie wahaj się :)