Jak odpieluchować bliźniaki- wpis ostatni
Jak już wielokrotnie was informowałam, odpieluchowanie to u nas był temat rzeka…
Ja nie miałam jakiegoś parcia, oni w ogóle nie mieli na to chęci. Kilka razy próbowaliśmy ale szybko nam przechodziło.
Aż nadszedł czas, gdy wszyscy do tego dojrzeliśmy. Oni przestali się buntować a ja uznałam, że mogę te kilka kałuż ewentualnie powycierać ![]()
Jedne co mogę doradzić to SPOKÓJ i nie przyśpieszanie! Naprawdę jak dzieci same dojdą do momentu, w którym są gotowe to nie ma ścierania się tygodniami, przebierania tony gaci i wycierania hektolitrów kałuż!
Tak jak jeszcze miesiąc wcześniej Syn Drugi ani myślał, żeby zdjąć pieluchę, tak nagle sam to zaproponował. Wpadka zdarzyła się raz- zezłościł się, że jest mokry i zaczął się pilnować. Z nim jest o tyle łatwiej, że jego nadwrażliwość nie pozwala mu na spokojne zmoczenie się. Do tego stopnia jest to dla niego nie do zaakceptowania, że w 2 dni się nauczył pilnować!
Syn Pierwszy i jego olewatorski sposób bycia utrudniał nieco sprawę i dłużej mu to zajęło ale też dał radę.
Chyba mogę już powiedzieć, że bliźniaki mam odpieluchowane!
Poza dłuższymi spacerami i zajęciami, są bez pieluch. Jeszcze się obawiam puścić Syna Pierwszego na ćwiczenia bez pieluchy więc mu ją zakładam ale woła i tam więc jest git!
Oczywiście noce zostawiam sobie na bliżej niedookreśloną przyszłość, ponieważ mój sen jest mi najdroższy na świecie i ani myślę zaburzać go dodatkowo wstawaniem by wysadzić dzieci. W sumie i tak wstaje kilka razy, by przykryć albo pogłaskać któregoś. Aleeee jakoś sobie nie wyobrażam tego stresu, żebym miała pilnować czy się w łóżko nie posikali…
Rano wstają i od razu wołają a pieluchy bardzo często są suche. Więc przyjmuję zasadę taką jak do tej pory- samo się stanie!
To czas na wypunktowanie sposobów na to jak odpieluchować bliźniaki?:
1. Matki, Ojcowie, przemawiam ja do was- spokój, spokój i jeszcze raz spokój!
2. Czas- nie przyśpieszać, nie zmuszać, nie patrzeć, że Basi od Krysi z 5 piętra syn to miał 7 miesięcy jak się odpieluchował.
3. Za bliźniaki najlepiej brać się po kolei. Chyba, że masz 6 par rąk to możesz naraz. Ja mam standardowo jedną parę rąk (2 sztuki jakby) i zawsze mi kilku brakuje więc nie polecam brać się za oboje w jednym czasie. Bo masz gwarantowane, że jak jeden będzie chciał to i drugi a jak jednego zaczniesz przebierać z wpadki, to drugiemu też się właśnie ona przydarzy.
4. Kup dużo majtek! I miej je pod ręką. Plus koszulki i skarpetki. Ja miałam w salonie na wyciągnięcie ręki bo samo chodzenie do szafy mnie wnerwiało, że znowuuuuu!
5. Wybierz odpowiednią pogodę. Latem szybciej wszystko schnie (a pierzesz codziennie. Ja to się nawet nie wysilałam na jakieś zamaczanie- od razu posikane rzeczy do pralki. Jedne, drugie, trzecie… a wieczorem odpalałam pranie.), mniej się dziecku zakłada ciuchów (biega w samych majtkach i jest ok, masz z głowy spodnie, rajtuzy czy inne takie), no i masz ogólnie lepsze samopoczucie.
-
Janeczka
-
http://happystones.pl happystones.pl

