5 rad na spokojną i szczęśliwą podróż samochodem rodzinnym 1


img_6955
Każdy rodzic doskonale wie, że rodzinna wycieczka może okazać się nie lada wyzwaniem. Dzieci z reguły nie tolerują siedzenia w jednym miejscu zbyt długo, a rodzic dodatkowo musi wszystkiego dopilnować i zabrać ze sobą to, co potrzebne. Jak zatem przygotować rodzinną wycieczkę, by czerpać z niej radość i przyjemność?

Przerwy i czas podróży

Jednym z największych problemów podczas długich rodzinnych podróży, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć, jest znużenie i znudzenie naszych pociech. Można temu jednak temu zapobiec w prosty sposób. Starajmy się planować przerwy w podróży, zwłaszcza te „toaletowe” tak, by trwały zawsze trochę dłużej. Dzięki temu dzieci będą mogły rozprostować nogi i pozbyć się nadmiaru energii. Warto zatrzymywać się co 90 – 120 minut. Jeżeli nasz cel znajduje się kilka godzin drogi od miejsca zamieszkania, warto zaplanować podróż w godzinach wieczornych lub nocnych. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że dzieci zasną, a my będziemy mogli w pełni skoncentrować się na drodze.

Planowanie podróży

Pierwszym etapem organizacji wycieczki jest zaplanowanie trasy. Czasem pokonanie dłuższej drogi, dzięki której ominiemy miasta, będzie dla nas bardziej korzystne. Wspomniane już przerwy – zwłaszcza te dłuższe – możemy zaplanować w ten sposób, by przypadały w godzinach szczytu. Pozwoli to na ograniczenie czasu spędzonego w uciążliwych korkach.

Dla pasażerów, a szczególnie dzieci, lepsza okaże się trasa, która będzie może trochę dłuższa, ale za to płynna. Najmłodsi lepiej zniosą regularną jazdę bez przestojów spowodowanych zagęszczeniem ruchu.

img_6959

Samochodowe rozrywki

Co zrobić, aby dziecko nie nudziło się podczas jazdy? Dzięki technologii, która przychodzi nam z odsieczą mamy do wyboru więcej niż tradycyjne gry słowne (również i te będą atrakcyjne dla dzieci, zwłaszcza jeżeli nie są im znane). Jeśli jesteśmy zwolennikami muzycznych rozwiązań, pozwólmy przygotować naszym pociechom playlistę z ulubionymi utworami – sprawdzi się to szczególnie w przypadku krótszych tras.

Przydatny może się okazać również tablet – wykorzystanie go do gier edukacyjnych oraz oglądania filmów czy bajek będzie będzie stanowić ciekawą alternatywę dla innych „samochodowych” rozrywek.

Płynna i spokojna jazda

Jeżeli chcemy zagwarantować sobie spokojną i nie męczącą podróż, wybierzmy jazdę drogami utrzymanymi w dobrym stanie. Krótsza droga nie zawsze jest lepsza – szczególnie gdy będą w niej wyboje i dziury pogarszające komfort jazdy pasażerów oraz wpływające negatywnie na zawieszenie auta.

Pamiętaj, że nie tylko rodzina powinna być przygotowana do wycieczki. Skontrolowanie auta jest równie ważne. Zadbaj o odpowiednie ciśnienie w oponach – zbyt mała ilość powietrza (zwłaszcza przy większym obciążeniu auta bagażami) sprawi, że samochód będzie spalał więcej paliwa. Nieprawidłowe ciśnienie wpływa negatywnie nie tylko na komfort jazdy, ale również bezpieczeństwo, dlatego warto kontrolować je regularnie. Ciśnienie powietrza w oponach możemy sprawdzić praktycznie na każdej stacji benzynowej.

Przydatne drobiazgi

Pamiętajmy, żeby niezbędne drobiazgi (przekąski, napoje, ręczniki papierowe, ubrania na zmianę) spakować zawsze do torby i umieścić ją w łatwo dostępnym miejscu. Dzięki temu nie będziemy musieli szukać miejsca postojowego za każdym razem, gdy będziemy chcieli skorzystać z rzeczy pierwszej potrzeby znajdujących znajdują się w bagażniku.

Dzieci to wymagający podróżnicy. Niezależnie od tego czy wyjeżdżamy na wakacje czy tylko na lokalną przejażdżkę powinniśmy się odpowiednio przygotować. Pozwoli nam to na uniknięcie stresujących sytuacji i czerpanie przyjemności ze wspólnie spędzonych chwil poza domem.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “5 rad na spokojną i szczęśliwą podróż samochodem rodzinnym

  • abo-tak

    pierwsze primo to przekaski i picie- bez nich mozna sie zatrzymywac co pol godziny. Z tym ze przekaski tylko i wylacznie pod ciagla obserwacja- aby w razie zakrztuszenia mozna szybko zareagowac.( siedze miedzy dziecmi)
    drugie ” primo” to wykorzystanie przerw na tankowanie na zalatwienie spraw fizlologicznych- czesto jezdzimy po 1500 km i wiecej ,i nie wyobrazam sobie czestszych ,dluzszych przerw bo podroz by sie przeciagala w nieskonczonosc.
    po trzecie- sluchowiska- moje dzieci je uwielbiaja!
    pozatym Quizy, zabawy slowne, piosenki itp.
    DVD i Tabletow nie polecam- u nas wywoluja nudnosci.