Dlaczego nasze dzieci chorują?


Jestem przekonana, że każdego dnia na to pytanie próbuje sobie odpowiedzieć tysiące rodziców. Zdecydowana większość z nich nigdy nie znajduje na nie odpowiedzi. Wiem, bo jestem jedną z tych, którzy sobie to pytanie zadawali przez wiele lat. Myślę, że do dzisiaj nie odkryłam na nie jednoznacznej odpowiedzi. Ale na pewno z każdym rokiem uczyłam się więcej o tym co szkodzi moim dzieciom i jak ważna jest dla ich zdrowia odpowiednia żywność.

Wielokrotnie polecałam wam już ZAKWAS Z BURAKÓW, który wręcz cuda uczynił dla ich odporności. Niejednokrotnie mówiłam też o tym, żeby myśleć co i jak podajemy naszym dzieciom do jedzenia. To jednak może nie wystarczyć. Właśnie jestem po lekturze książki “Dlaczego nasze dzieci chorują?” autorstwa Michelle Perro i Vincanne Adams i powiem wam jedno- można się przerazić.

Książka jest napisana dość jednostronnie i skupia się na tym, by pokazać czytelnikowi jak wiele syfu zjadamy, jaką chemią karmimy nasze dzieci i jak destrukcyjnie wpływa to na zdrowie. Znajdziecie tu wiele konkretnych przykładów dzieci, które przez lata zmagały się z poważnymi problemami zdrowotnymi, a wyeliminowanie złych pokarmów, zmiany w diecie i zwiększenie świadomości rodziców sprawiły, że nastąpiła ogromna poprawa. Książka jest nieco przerażająca, bo niestety czytając ją doszłam do wniosku, że nie da się uniknąć zatrucia naszych organizmów. Ale na pewno otwiera oczy na wiele spraw. Akurat od dawna jestem zwolennikiem świadomych zakupów, czytania etykiet i eliminowania rzeczy niezdrowych. Bardzo się staram, żeby jak najwięcej rzeczy moje dzieci jadły z ogródka czy sadu. Szukamy jajek prosto “od kury”, stawiamy na kiszonki, cukier jemy ale jeśli słodycze to te lepsze, unikamy batoników przepełnionych utwardzonym tłuszczem. Naprawdę się staram, żeby przynajmniej jako tako unikać jedzenia śmieci.
Ale jak przeczytałam w tej książce, że moje starania są guzik warte, bo “dzieci chorują, bo zbyt często mają kontakt z toksynami znajdującymi się w wodzie, powietrzu, meblach czy produktach przemysłu petrochemicznego, których na co dzień używamy”, to trochę mi się humor zepsuł. “Toksyczne substancje są ukryte nawet w tak zwanej zdrowej żywności i narażają zdrowie dzieci, nieustannie osłabiając ich dopiero kształtujący się układ odpornościowy, organy wewnętrzne i mózg.”
Autorzy książki podkreślają, że “żadne z wcześniejszych pokoleń nie przyjmowało wraz z jedzeniem tylu toksycznych substancji.” Podkreślają, że skutkuje to wzrostem zachorowań na cukrzycę, autyzm czy alergie pokarmowe. Przekonują, że zmiany w diecie mogą zmniejszyć, wyeliminować a nawet wyleczyć te choroby.

Książka jest napisana fachowym językiem, autorzy przytaczają mnóstwo badań i konkretnych przypadków. Nie czyta się jej jakoś szczególnie łatwo, trzeba się skupić, momentami można się czuć zmęczonym ilością treści i zagrożeniami jakie przedstawia. Ale jeśli kogoś interesuje temat, to polecam.

 

Tytuł: Dlaczego nasze dzieci chorują?
Autor: Michelle Perro, Vincanne Adams
Wydanie polskie: Galaktyka sp z o.o.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *