O czym marzyć i co sobie postanowić w 2016 r.? 3


hand-1105331_640
Kiedy w zeszłym roku pisałam tekst podsumowujący, byłam mocno niezdecydowana wobec tego, co chciałabym osiągnąć, a co jest realne do zdobycia. Twierdząc, że W 2015 r, TAKIEJ MNIE JUŻ NIE BĘDZIEnie sądziłam że będzie to przepowiednia na miarę Wróżbity Macieja!
Faktycznie w 2015 r. jestem inna. Może nadal nie mam biznes planu na bloga i nie wyrywam sobie włosów z głowy, żeby zostać miss blogerek. Ale zdecydowanie bardziej stawiam na rozwój siebie jako blogerki i rozwój bloga. Rok 2015 to czas konferencji, warsztatów i wyjazdów na duże blogerowe imprezy. Spełniłam swoje marzenie o Blogowigilii, poznałam tych, których chciałam poznać, byłam tam, gdzie uznałam, że chcę być!
Cieszę się, że dzięki fantastycznej społeczności, którą mam wokół siebie, udało mi się zrobić trochę dobrego i pomóc tym, którzy tej pomocy potrzebowali (KLIK)
W tym roku nie zdecydowałam się sama organizować imprez dla blogerek, które to zajęły większość mojego 2014 r., nie bywałam też tyle w mediach. Mimo to uznaję, że był to bardzo udany rok dla Matki Nie Wariatki. Statystyki wzrosły kilkakrotnie, byliście bardzo aktywni na FB, zaczynam coraz intensywniej udzielać się na Instagramie. Jest dobrze. A będzie jeszcze lepiej, bo wreszcie znalazłam harmonię w tym co robię. Wiem czego chcę, wiem na czym mi zależy i co chcę osiągnąć w dalszych krokach blogowania.

Na pewno więcej będę stawiać na sprawy kobiet. Na motywowanie ich do samorozwoju, niezależności i zauważenia, że na macierzyństwie życie się nie kończy. A na równi z byciem matką, należy być kobietą! Ilość nieszczęśliwych partnerek, które ukrywają swoje sfrustrowanie i stany depresyjne mnie przeraża! Mam nadzieję, że uda mi się sprawić, że każda z was uwierzy, że jest wyjątkowa i może wszystko, jeśli tylko będzie tego chciała! Więcej będzie też mnie samej i ważnych dla mnie ludzi oraz rzeczy. Nadal też będę wam opowiadała jak walczę by nie zwariować mając w domu dwóch małych i jednego dużego czorta!
Ale o planach i zmianach jakie się szykują napiszę wam szerzej za jakiś czas.
Tymczasem przygotowałam małe zestawienie!

Najlepsze na Instragramie w 2015 r.: 

instagram

Najbardziej lubicie zdjęcia z moich wyjazdów. Wcale się nie dziwię- też je najbardziej lubię. Chyba, że po prostu podoba wam się Matka Wygodna albo Jason Hunt?! Przeżyje to jakoś ale tylko dlatego, że też ich bardzo lubię!

Sprawdziłam również, które teksty czytaliście najchętniej. I tak jak ja jestem zróżnicowana i ciężko mnie posądzać o jednolitość, tak i wy bardzo rozbieżnie wybieraliście tematykę tekstów.

Najlepiej klikane wpisy w 2015 roku:
1. Zdecydowanie najwięcej czytelników przyciągnęły wpisy dotyczące Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i Woodstocku (niestety ten drugi wcięły mi wirusy i nie mogę go podlinkować. Mam zapisany w notatkach w archiwum i za jakiś czas ponownie go zamieszczę ale ten link, który miał tyle wejść, niestety już nie istnieje :/) – NAJWIĘKSZYM ŚWIADECTWEM WOŚP SĄ DZIECI

2. Sporą sensację wzbudziła ustawa dotycząca żywienia w placówkach oświatowych. Oczywiście tekst ten nie neguje naszego przedszkola, które jest fantastyczne  i po pierwszych nieśmiałych próbach dostosowania się do nowych wytycznych, ma teraz bardzo dobry, różnorodny i zdrowy jadłospis. Tekst ten wyraża jedynie moje obawy i niezrozumienie w kwestii wyeliminowania niektórych potraw. – NASZE DZIECI NIE BĘDĄ GRUBASKAMI

3. Nadal lubicie moje wynaturzenia pedagogiczne. Co prawda ostatnio pojawiają się dość rzadko, bo i mniej maili od was dostaję z takimi pytaniami (ostatnio częściej o choroby dzieci albo jak sobie radzić z emocjami, problemami w związku itp.). Ale jeśli nadal chcecie, żebym pisała o problemach wychowawczych to piszcie- moja wiedza czeka na wasze potrzeby! – GRANICE PRZYJAŹNI Z DZIECKIEM

4. Teksty o żywieniu zawsze wzbudzają kontrowersje. Niektórzy nadal uważają, że niemowlak to mały dorosły i nic mu się nie stanie jak zje parówkę, danonka czy mielonego. Tak samo jak nadal mnóstwo rodziców bez limitu częstuje swoje dzieci słodyczami czy chipsami… Smutne to!- CZYM KARMIĆ MAŁE DZIECKO

5. Mój ulubiony rodzaj tekstów- motywacyjne, z podkreślaniem roli kobiet i nakłanianiem ich do walki o siebie! Cieszę się, że je lubicie. Był to jeden z częściej udostępnianych tekstów, z czego jestem bardzo dumna! Siła jest kobietą- pamiętajcie o tym! – NIE DAM CI BABO KASY
i jego kontynuacja PLAN B

W zasadzie poza pierwszą 5-tką ale bardzo dobrze do dzisiaj klika się tekst o Greyu. Tym Greyu! Napisałam go w kilkanaście minut, pod wpływem impulsu. A podwyższa mi statystyki do dzisiaj.
FENOMEN GREYA.

Mój notes pęka w szwach, pomysłów na nowe teksty, ważne problemy, ciekawe projekty mam pełno. Pozostaje najważniejsza kwestia- permanentny niedoczas! Na Nowy Rok życzę więc sobie i wam czasu na przyjemności, pieniędzy na realizację marzeń, miłości do siebie, cierpliwości do innych i słońca, zwłaszcza w pochmurne dni!

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 komentarzy do “O czym marzyć i co sobie postanowić w 2016 r.?